Użytkownicy telewizorów LG są zaskoczeni – po aktualizacji webOS na ekranie głównym pojawia się Microsoft Copilot, którego w żaden sposób nie da się usunąć.
Microsoft mocno postawił w tym roku na Copilota, próbując uczynić ze swojego chatbota stały element codziennej elektroniki. Po komputerach i innych urządzeniach przyszła kolej na telewizory – i właśnie to wzbudziło sporą irytację części użytkowników LG Smart TV.
- LG pokazuje przyszłość telewizorów premium. Micro RGB evo zmienia zasady gry
- LG szykuje rewolucję czy wielki bałagan? Tajemnicze OLED-y C6 i G6 pojawiły się w bazie
LG Smart TV z Microsoft Copilot na stałe. Nie da się usunąć
W ostatnich dniach na Reddicie zaczęły pojawiać się wpisy właścicieli telewizorów LG, którzy po aktualizacji oprogramowania zauważyli na swoich urządzeniach nową aplikację – czyli właśnie Microsoft Copilot.
Problem polega na tym, że aplikacji nie da się odinstalować. Potwierdzili to m.in. dziennikarze Engadget, którzy znaleźli Copilota na modelach LG OLED z 2022 roku oraz LG UA8000 z 2023 roku. Co prawda aplikację można ukryć na ekranie głównym, ale fizycznie pozostaje ona na stałe w systemie.
Co ciekawe, nie wszyscy użytkownicy tych samych modeli widzą Copilota u siebie. Jak sugerują redaktorzy, wszystko może zależeć od ustawień prywatności i zgód udzielonych wcześniej LG, co dodatkowo potęguje dezorientację użytkowników.
LG już wcześniej zapowiadało, że w nowych modelach telewizorów pojawi się wyszukiwarka oparta na Copilocie, jednak wielu użytkowników nie spodziewało się, że asystent AI trafi także na starsze urządzenia – i to w formie, której nie da się go usunąć.
Oburzenie dotyczy nie tylko „bloatware’u”, ale także obaw o prywatność. Użytkownicy zastanawiają się, do jakich danych Copilot może mieć dostęp – zwłaszcza w kontekście mikrofonu czy informacji o sposobie korzystania z telewizora. Zaufanie do producentów Smart TV jest coraz mniejsze, a kolejne próby monetyzowania już sprzedanych urządzeń – poprzez reklamy, aplikacje czy AI – spotykają się z rosnącym sprzeciwem.
LG zostało poproszone o komentarz w tej sprawie. Na razie jednak niezadowolenie użytkowników pozostaje bez oficjalnej odpowiedzi.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








