Dobry dla graczy, ale czy dla każdego? Sprawdzam Sony BRAVIA 3 II (TEST)

Skończyliśmy testy telewizora Sony BRAVIA 3 II z najnowszej oferty na 2026 rok. Ma niezłe parametry i kusi ceną, ale czy na pewno warto go kupić?

Sony BRAVIA 3 II to telewizor, który na papierze wygląda niemal zbyt dobrze jak na zwykłego LED-a. Panel 120 Hz, cztery złącza HDMI 2.1, Dolby Vision i procesor XR brzmią jak przepis na sprzęt z wyższej półki. Do mnie przyjechał wariant 55 cali i spędziłem z nim kilka tygodni, które mogę określić mianem doświadczenia… ciekawego.

Czy to model dobry, ale źle wyceniony? A może po prostu rozsądny wybór dla każdego, kto nie chce przepłacać? Sprawdzam to w teście Sony BRAVIA 3 II.

Sony BRAVIA 3 II: modele, ceny i specyfikacja

Sony BRAVIA 3 II to następca BRAVIA 3 z 2024 roku. W hierarchii znajduje się między podstawową BRAVIA 2 II a droższymi Mini LED-ami, więc to model, który ma być „telewizorem dla mas”. Pytanie, czy cena faktycznie za tym podąża – o tym za chwilę.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Na sam początek przekątne i ceny. BRAVIA 3 II dostępna jest w bardzo szerokim wachlarzu rozmiarów, od 43 aż do 100 cali. Za 55-calowy wariant, który testowałem, w polskich sklepach trzeba zapłacić około 4000 zł.

Skrócona specyfikacja Sony BRAVIA 3 II:

  • Ekran: 55″ LCD (Direct LED), 3840 x 2160 px, 120 Hz;
  • Technologie: HDR10, HLG, Dolby Vision, Auto Low Latency Mode (ALLM), Variable Refresh Rate (VRR), 4K 120 Hz, XR Processor, XR Triluminos Pro, XR Clear Image, Auto HDR Tone Mapping, Auto Genre Picture Mode, Dolby Atmos, DTS:X, HDMI eARC
  • Głośniki: 2.0 / 20 W
  • Dźwięk: Dolby Atmos, DTS:X
  • Smart TV: Google TV
  • Interfejs: 4 x HDMI (4x HDMI 2.1), 2 x USB, 1 x optyczne, 1 x Ethernet, Wi-Fi 6E, Bluetooth 5.3, tunery DVB-T/T2, DVB-C, DVB-S/S2
  • Inne: montaż VESA 300 mm x 300 mm, waga z podstawą 14,2 kg, zużycie energii 70 kWh/1000h.

Sony BRAVIA 3 II w dużym skrócie

Jak wspomniałem, BRAVIA 3 II jest telewizorem „dla każdego”. To klasyczny LCD z podświetleniem Direct LED, bez lokalnego wygaszania, za to z natywnym panelem 120 Hz i kompletem funkcji dla graczy. Nie udaje OLED-a ani Mini LED-a i to jest w nim najbardziej uczciwe.

To również telewizor niemal kompletny, jeśli chodzi o wyposażenie. Cztery pełnoprawne HDMI 2.1, Dolby Vision, Google TV, trzy tunery, a nawet AirPlay i HomeKit. Trudno oprzeć się wrażeniu, że Sony chciało tu upchnąć wszystko, co tylko możliwe w tej cenie.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

I właśnie dlatego na pierwszy rzut oka trudno się do czegoś przyczepić. Podłączysz konsole, zainstalujesz ulubione aplikacje, puścisz coś z telefonu i raczej nie trafisz na komunikat, że akurat tej funkcji zabrakło. W codziennym użytkowaniu takie rzeczy mają znaczenie, szczególnie jeśli telewizor ma służyć wszystkim domownikom, a nie tylko jednej osobie oglądającej filmy wieczorami.

Mam jednak problem z tym, że za około 4000 zł oczekuję już czegoś więcej niż długiej listy dodatków. Fajnie mieć rozbudowany Smart TV i komplet złączy, ale ostatecznie kupujemy ekran i to na niego będziemy patrzeć przez najbliższe lata. Sama obecność logo Sony na obudowie nie sprawi, że przestanę zwracać uwagę na słabsze strony obrazu.

Bo chociaż „na papierze” wszystko wygląda super, w praktyce nie jest idealnie, o czym nieco później. Sony BRAVIA 3 II byłby znacznie lepszą opcją, gdyby nie jeden szczegół…

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Wykonanie BRAVIA 3 II to klasyczne Sony

Wzornictwo Sony od lat jest oszczędne i tu nic się nie zmieniło. Czarna, minimalistyczna ramka, brak chromowanych ozdobników i stopy, które można ustawić szeroko albo wąsko – to akurat bardzo praktyczne, jeśli stawiasz telewizor na wąskiej komodzie.

Nie jest to jednak telewizor ultracienki. Siedem centymetrów grubości zdradza Direct LED i po powieszeniu na ścianie BRAVIA 3 II nie zniknie tak jak OLED. Waży niecałe 14 kg, ma standardowe mocowanie VESA 300 × 300 mm, więc z doborem odpowiedniego uchwytu nie powinno być problemu.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Sam lubię takie spokojne wzornictwo, bo telewizor nie musi być najbardziej krzykliwym meblem w salonie. Po włączeniu filmu ramka ma przestać zwracać na siebie uwagę i tutaj ten prosty projekt zwyczajnie się sprawdza. Nie ma elementów, które wyglądają efektownie na zdjęciu reklamowym, a później przez cały seans odbijają światło stojącej obok lampy.

Najbardziej doceniam możliwość zmiany rozstawu nóżek. Niby drobiazg, ale przy wymianie telewizora na większy potrafi oszczędzić szukania nowej szafki. Przed zakupem i tak sprawdziłbym dokładne wymiary wybranego wariantu oraz miejsce na soundbar. Sam fakt, że ekran mieści się na komodzie, nie oznacza jeszcze, że wygodnie ustawimy pod nim resztę sprzętu.

Jakość wykonania jest poprawna. Bez fajerwerków, ale też bez zgrzytów. I tak naprawdę dokładnie tego oczekuję od telewizora za 4000 zł. Jest konserwatywnie, jak to w przypadku Sony. Ale to lubię.

Google TV i pilot, czyli prosto i wygodnie

Moja relacja z Google TV jest zdecydowanie pozytywna. To system, który jest po prostu wygodny: ma ogromną bibliotekę aplikacji, świetną integrację z serwisami VOD i bardzo dobre wyszukiwanie głosowe. Telewizor ma 32 GB pamięci, Wi-Fi 6E i Bluetooth 5.3, a obsługa na co dzień jest płynna.

Duży plus za otwartość. Wbudowany Chromecast, Apple AirPlay i HomeKit sprawiają, że nikt w domu nie musi deklarować lojalności wobec jednego producenta telefonu. Wyświetlenie zdjęć od znajomego nie wymaga kombinowania z kablami i szukania dodatkowych urządzeń.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Dla mnie dobry Smart TV to przede wszystkim taki, przy którym nie muszę od razu myśleć o zakupie przystawki. Chcę mieć swoje aplikacje, łatwo między nimi przechodzić i nie zastanawiać się, czy producent pamiętał o serwisie, z którego właśnie korzystam. Pod tym względem Google TV daje sporo swobody i trudno nie zaliczyć go do mocniejszych stron tego modelu.

Mimo wszystko Google TV ma swoje bolączki. Ekran główny Google TV bywa nachalny. Więcej w nim rekomendacji niż w całym Netflixie, a ja czasem chcę po prostu włączyć telewizor i odpalić aplikację. Do tego pilot – Sony postawiło na Inclusive Remote Control z wygodnie rozmieszczonymi przyciskami i funkcją Remote Finder, która ratuje życie, gdy pilot znowu wpadnie między poduszki. Nie jest to pilot premium, ale jest po prostu wygodny.

Miłym dodatkiem jest też drugi pilot z klasyczną klawiaturą w zestawie. To z pewnością przypadnie do gustu osobm, które telewizora używają głównie do oglądania klasycznej telewizji (oczywiście aplikacje też nim obsłużysz). Dodatek w postaci drugiego pilota jest zdecydowanie na plus, szczególnie kiedy opcjonalne akcesoria są coraz rzadziej spotykane w nowych modelach.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

W przypadku Smart TV od Sony, a konkretniej Google TV w wydaniu Sony jest bardzo dobrze. Co prawda BRAVIA 3 II jest trochę bardziej „oldschoolowa” niż wydanie choćby w testowanym BRAVIA 9 II, ale i tak jest fajnie. No i ten dolny pasek ze skrótem do źródeł – wygodne i użyteczne.

Jakość dźwięku

Nie będę ukrywał, że po tym telewizorze nie spodziewałem się cudów i dobrze, bo ich nie dostałem. Mamy tu dwa głośniki o łącznej mocy 20 W w konfiguracji 2.0, czyli bez żadnego dedykowanego głośnika niskotonowego.

Nie zrozum mnie źle – do codziennej telewizji, YouTube’a czy niezobowiązującego serialu, dla wielu użytkowników, będzie to wystarczające. Dialogi są wyraźne, głos jest zrozumiały i nie ma tu żadnych zgrzytów. Ale bas jest tu raczej symboliczny, a scena dźwiękowa płaska.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Najwięcej zależy więc od tego, co oglądasz. Przy wiadomościach albo rozmowie na YouTubie brak mocnego dołu nie będzie szczególnie przeszkadzał. W filmie akcji chciałoby się już jednak poczuć, że na ekranie coś się dzieje. Tutaj wybuch pozostaje przede wszystkim wybuchem na obrazie, bo głośnikom brakuje ciężaru, który nadałby takiej scenie odpowiedni charakter.

Model wspiera Dolby Atmos i DTS, ale nie daj się zwieść. Sama obsługa tych formatów przy dwóch wbudowanych głośnikach nie oznacza przekonujących efektów nad głową. Do filmów i gier polecałbym dokupić soundbar z eARC – Sony ma tu swoją rodzinę BRAVIA Theatre Bar, choć oczywiście nie musisz ograniczać się do tej samej marki.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Niemal zawsze w temacie dźwięku w telewizorach polecam dokupić soundbara, a Sony BRAVIA 3 II nie jest tu wyjątkiem. Tylko w ten sposób wykorzystasz potencjał jaki daje Dolby Atmos, który dominuje w popularnych serwisach streamingowych.

Jakość obrazu – tu zaczynają się schody

Sony BRAVIA 3 II to LCD z podświetleniem Direct LED, matrycą VA i systemem frame dimming, czyli regulacją podświetlenia całego ekranu naraz. Nie ma tu żadnych stref lokalnego wygaszania i to jest największy problem tego telewizora. Poza tym, pomiar wykazał pokrycie palety kolorów DCI-P3 w 84%, co jest niezłym wynikiem i można mówić o poszerzonej palecie kolorów – ma to wpływ na jakość obrazu przede wszystkim w treściach 4K HDR.

Kolory są naturalne, nie są przesadnie agresywne, a procesor XR robi z przeciętnych źródeł – telewizji naziemnej, YouTube’a, materiałów w niskiej jakości – naprawdę dobry użytek. Skalowanie, redukcja szumów i brak agresywnego wyostrzania to wciąż mocna strona Sony. Pomiar kontrastu wykazał 5338:1, co oznacza, że jest nieźle – kontrast natywny jest wysoki, a czerń niezła, choć brak local dimmingu jest odczuwalny.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Doświadczenie z oglądania filmów i seriali jest raczej przyjemne, natomiast brak strefowego wygaszania nie byłby problemem, gdyby nie to, że w takim budżecie znajdziesz po prostu mocniejsze telewizory konkurencji.

W ciągu dnia, albo w oświetlonym pomieszczeniu jest nieźle. Gorzej, gdy zgasisz światło. Kontrast jest niski, czerń to raczej ciemna szarość niż bezdenna czerń, a w ciemnych scenach przypominasz sobie, że to jednak LCD bez lokalnego wygaszania. W nasyzm pomiarze jasność w HDR wyniosła maksymalnie 523 cd/m2. Jest zatem nieźle. Bez fajerwerków, ale jak na podstawowy model LCD można mówić o zauważalnych korzyściach z HDR.


Telewizor obsługuje Dolby Vision i HDR10. To oczywiście na plus, bo nawet przy nieprzesadnie wysokiej jasnośc . Na plus ruch – natywne 120 Hz i obróbka obrazu sprawiają, że sport i szybka akcja wyglądają bardzo dobrze, choć przy filmach polecam ostrożnie podchodzić do upłynniania.

Oceniając telewizory, często skupiamy się na liczbach. Tu liczby mówią całkiem sporo i niestety nie same dobre rzeczy. W przypadku BRAVIA 3 II nie mam jednak złudzeń – zdecydowanie bardziej przekonuje mnie jako ekran do codziennego oglądania przy zapalonym świetle niż do filmowych wieczorów w całkowitej ciemności.

Do grania na konsoli: tu Sony zaskakuje

Jeśli jest coś, co w tym telewizorze naprawdę mnie zaskoczyło, to właśnie gaming. Wszystkie cztery złącza HDMI obsługują 4K przy 120 Hz, VRR i ALLM, a do podłączenia zewnętrznego audio mamy też eARC. Nie trzeba więc zastanawiać się, do którego portu podłączyć Xboksa, a do którego PlayStation. Wreszcie miła odmiana po latach zaledwie dwóch złącz HDMI 2.1.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

I to nie jest zaleta wyłącznie dla kogoś, kto kolekcjonuje konsole. Wystarczy PlayStation, Xbox i soundbar, żeby przy skromniejszym zestawie złączy zacząć liczyć dostępne porty. Tutaj zostaje jeszcze miejsce na komputer, bez przepinania kabli za każdym razem, kiedy najdzie Cię ochota na granie na większym ekranie. Niby podstawowa rzecz, ale dobrze, że wreszcie nie trzeba wokół niej kombinować.

Sony dorzuca też funkcje dla PlayStation 5 i PS5 Pro – Auto HDR Tone Mapping oraz Auto Genre Picture Mode. Pierwsza pomaga automatycznie dopasować ustawienia HDR, a druga odpowiada za dobór trybu obrazu do gry lub materiału wideo. Input lag jest niski we wszystkich obsługiwanych trybach, więc granie jest responsywne i bardzo przyjemne.

Model ma input lag na poziomie 14 ms w Full HD, natomiast przy sygnale 4K 120 Hz zmniejsza się on o połowę. Obecne wartości input lag przy nowoczesnych telewizorach są właściwie niewykrywalne dla ludzkiego oka.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Najwięcej sensu widzę tu w dynamicznych grach, w których płynność i szybka reakcja na ruch pada są ważniejsze niż oglądanie każdego odbicia w kałuży. Trzeba tylko pamiętać, że panel 120 Hz nie sprawi automatycznie, że każda gra zacznie działać w 120 klatkach. To zależy również od samego tytułu i wybranego trybu, ale dobrze mieć telewizor, który pozwoli skorzystać z takiej możliwości.

Oczywiście ograniczenia panelu nadal są widoczne. Gry w HDR nie wyglądają tak spektakularnie jak na dobrym Mini LED-zie czy OLED-zie, bo zwyczajnie brakuje jasności i kontroli czerni. Ale rozbudowane funkcje gamingowe i cztery HDMI 2.1 to naprawdę mocny punkt tego modelu. Szkoda tylko, że równie trudno zachwycić się obrazem, gdy po dynamicznym meczu włączysz mroczną grę i zgasisz światło.


Niezależnie od mniejszych minusów, to do samego grania jest to jeden z najlepszych telewizorów Sony jaki został stworzony pod kątem wykorzystania konsol obecnej generacji. Widać, że Sony odrobiło pracę domową, którą wskazywali użytkownicy i testerzy już od lat.

Sony Bravia 3 II K-43XR35M2

od: 2.999 zł »

Sony Bravia 3 II K-50XR35M2

od: 3.499 zł »

Sony Bravia 3 II K-55XR35M2

od: 3.795 zł »

Sony Bravia 3 II K-65XR35M2

od: 4.495 zł »

Czy warto kupić telewizor Sony BRAVIA 3 II?

Czy Sony BRAVIA 3 II to zły telewizor? Zdecydowanie nie. To dojrzały LCD, który nie idzie na skróty tam, gdzie skróty irytują najbardziej: panel 120 Hz, cztery HDMI 2.1, Dolby Vision, trzy tunery i procesor, który faktycznie poprawia przeciętne źródła. Świetnie sprawdzi się w jasnym salonie, przy telewizji, sporcie i graniu na konsoli.

Sony BRAVIA 3 II / fot. rtvManiaK.pl

Problem leży gdzie indziej. Brak lokalnego wygaszania i stosunkowo niższa jasność to minusy, które mogłyby pozostać niezauważone, gdyby nie cena jaką producent życzy sobie za ten model. Konkurencja za podobne pieniądze potrafi zaoferować znacznie więcej. Chińscy producenci, tacy jak TCL czy Hisense, czy też koreański Samsung wyceniają swoje modele agresywniej, a często dają w tej cenie Mini LED z lokalnym wygaszaniem. I tak, wiem, że Sony ma lepszy procesor i bardziej dopracowany system, ale w ciemnym pokoju żaden procesor nie zastąpi stref podświetlenia.

Jeśli oglądasz głównie w ciągu dnia, grasz na konsoli i cenisz sobie to, jak Sony radzi sobie z przeciętnym materiałem, BRAVIA 3 II to rozsądny wybór, zwłaszcza gdy trafisz na promocję. Jeśli jednak lubisz wieczorne seanse przy zgaszonym świetle, a różnica w cenie względem solidnego Mini LED-a jest niewielka – dopłać. To właśnie tam wydasz pieniądze lepiej.

Podsumowując, to dobry telewizor w złej cenie. Sony BRAVIA 3 II to ciekawy model i warto go kupić, ale dopiero wtedy, gdy cena spadnie poniżej tego, co dziś proponuje producent.

Ocena końcowa testu [1-10]: 7.5

ZALETY
  • Dobry dla graczy;
  • Rozbudowany Google TV;
  • Duża dostępność rozmiarów;
  • Dwa piloty w zestawie;
  • Dobra jakość obrazu.
WADY
  • Zbyt wysoka cena;
  • Brak lokalnego wygaszania;

To również warto przeczytać!

Mam nadzieję, że pomogłem wybrać dobry telewizor. Zachęcam również do lektury innych wpisów na serwisach grupy techManiaK.pl – w tym maniaKalnego TOP-10 najlepszych telewizorów na polskim rynku.

Jeżeli zastanawiasz nad wyborem innych telewizorów, sprawdź nasze artykuły, w których podpowiadamy jaki telewizor warto teraz kupić.

 

Ceny Sony Bravia 3 II K-55XR35M2

Sony Bravia 3 II K-55XR35M2

od: 3.795 zł »

Matt

Komentarze

  • Sony zawsze było drogie. Za 55 cali leda, bez wygaszania 3500 -3700 bez sensu. W podobnej cenie na promocji można znaleźć niższe modele OLED Samsunga czy LG, które będą lepsze w prawie każdym przypadku. Na pewno dla graczy i miłośników oglądania w ciemności.

Najnowsze artykuły

Najnowszy telewizor Samsung S90H w genialnej okazji

Samsung OLED S90H z matowym ekranem i odświeżaniem do 165 Hz kosztuje teraz mega tanio.…

29 października 2026

No Man’s Sky dostało update! Zaskoczą Cię znajome miejsca

No Man’s Sky ponownie daje powód, żeby zajrzeć do gry. Hello Games przygotowało kolejną dużą…

29 października 2026

Xbox dostał 10 nowości w aktualizacji! Doceniono dawne sukcesy

Xbox udostępnia październikową aktualizację konsol. Zmiany sięgają zarówno historii rozegranych gier, jak i funkcji, z…

29 października 2026

Hitowy QD-Mini LED od Hisense w TURBO promocji!

Duży telewizor z Mini LED i odświeżaniem 144 Hz za mniej niż 4000 zł? Hisense…

29 października 2026

Co zbiera Twój telewizor Samsung? Niepokojące doniesienia

Czy telewizor Samsung zbiera dane o domownikach? Badacz przedstawia niepokojące zarzuty. Sprawdzamy doniesienia i deklaracje…

29 października 2026

Tego w Śródziemiu jeszcze nie było. Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy pokaże Orka-dezertera

Trzeci sezon serialu Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy wprowadzi pięcioletni przeskok w czasie oraz nietypowego Orka-dezertera.…

29 października 2026