fot. Pocketbyte
PocketByte to innowacyjna konsola modułowa! Zmieniaj nakładki i korzystaj z retro handhelda, odtwarzacza MP3 i kieszonkowego komputera.
Rynek przenośnych gadżetów nigdy nie przestanie nas zaskakiwać. Zaledwie 16-letni hobbysta z Kanady stworzył jedno z najbardziej niezwykłych urządzeń tego roku.
Jego autorski projekt o nazwie PocketByte to innowacyjny, wielofunkcyjny sprzęt, który całkowicie zrywa z obecnymi standardami produkcyjnymi.
Sercem urządzenia jest prosta baza z 2,8-calowym ekranem IPS o rozdzielczości 320 x 240 pikseli. Cała magia kryje się jednak w wymiennych nakładkach, które magnetycznie łączą się z głównym modułem.
Dzięki nim w ułamku sekundy zmienisz PocketByte w zupełnie inny sprzęt. Zastosowanie dedykowanego gamepada pozwala na płynną emulację gier z klasycznego Game Boya Color, SNES-a czy Segi Genesis.
Najtańsze telewizory MiniLED na lipiec 2026. Który kupić?
Jeśli masz ochotę na odrobinę muzycznej nostalgii, wystarczy wpiąć panel wyposażony w dotykowe kółko sterujące, wyraźnie inspirowane kultowym Apple iPod Classic. Z kolei doczepienie miniaturowej klawiatury przekształca maszynkę w kieszonkowy komputer (PDA), który idealnie nada się do robienia notatek lub wysyłania e-maili.
Za wydajność całości odpowiada procesor ESP32-S3, wspierany przez skromne 8 MB pamięci RAM. Na pliki przewidziano czytnik kart microSD obsługujący nośniki do 32 GB.
Urządzenie działa pod kontrolą otwartoźródłowego systemu PocketbyteOS. W standardzie otrzymujemy łączność Wi-Fi oraz Bluetooth, gniazdo słuchawkowe 3,5 mm i wbudowany głośnik mono. Bateria o pojemności 1500 mAh ładuje się przez nowoczesny port USB-C i ma wystarczyć na „kilka godzin” zabawy.
Zamówienia ruszą jeszcze tego lata za pośrednictwem strony producenta. W pierwszej kolejności wysłane zostaną limitowane zestawy dla deweloperów. Ostateczna cena nie jest jeszcze znana, ale według szacunków twórcy gadżet będzie kosztował od 70 do 100 dolarów.
PocketByte to absolutny powiew świeżości. W dobie niezwykle powtarzalnych brył wypuszczanych taśmowo przez branżowych gigantów, autorski pomysł 16-latka na magnetyczne, wymienne moduły to strzał w dziesiątkę. Powrót do zapomnianego już formatu PDA czy odtwarzacza z fizycznym kółkiem nawigacyjnym to genialne puszczenie oka do fanów dawnej elektroniki.
Przy zakładanej cenie poniżej 100 dolarów, ten otwarty projekt ma ogromny potencjał, by wywołać sporo szumu w społeczności majsterkowiczów i zdecydowanie zasługuje na przetestowanie w akcji.
Źródło: Pocketbyte
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…