Anbernic RG SP na nowym wideo! Zobacz w akcji klon kultowego Game Boya Advance SP. Emulacja PSP, PS1 i port Stardew Valley. Znamy specyfikację urządzenia.
Fani retro mają kolejne powody do zadowolenia. Do sieci trafił właśnie obszerny, pięciominutowy materiał wideo prezentujący w akcji nową konsolę Anbernic RG SP. To zgrabny handheld z klapką, który swoim designem otwarcie nawiązuje do legendarnego Game Boya Advance SP.
Wielbiciele klasyki będą mogli wybierać spośród czterech wersji kolorystycznych z eleganckim, metalicznym wykończeniem. Na rynek trafią warianty: Platinum Silver, Graphite Black, Pearl Blue oraz Pearl Pink.
Specyfikacja i potężna emulacja
Pod stylową obudową drzemie całkiem solidna specyfikacja. Urządzenie wyposażono w 3,4-calowy ekran IPS o rozdzielczości 720 × 480, 1 GB pamięci RAM oraz baterię o pojemności 3000 mAh. Taka konfiguracja w zupełności wystarcza do płynnej zabawy w starsze tytuły.
Najtańsze telewizory MiniLED na lipiec 2026. Który kupić?
Na udostępnionym materiale zaprezentowano działanie hitów z GBA (w tym Pokemon Emerald i Zeldę z opcją trzykrotnego skalowania obrazu), a także klasyków z pierwszego Game Boya i wersji Color. Co więcej, sprzęt radzi sobie z emulacją PlayStation 1, PSP, Nintendo 64 czy SEGA Dreamcast.
Porty gier i opcje wieloosobowe
Możliwości modelu RG SP nie kończą się jednak na retro emulacji. Konsolka bez problemu uruchamia port popularnego Stardew Valley oraz pozwala na strumieniowanie gry Cuphead bezpośrednio z pecetowego Steama.
Producent zadbał również o fanów kooperacji. Dzięki obsłudze Netplay gracze mogą bawić się w trybie lokalnym. Urządzenie pozwala także na bezprzewodowe przesyłanie obrazu na telewizor i podłączenie pada przez Bluetooth. Niestety, wciąż nie poznaliśmy oficjalnej ceny ani daty premiery.
Magia klapki powraca
Rynek retro handheldów przeżywa obecnie niesamowity rozkwit, a powrót do formatu „clamshell” to absolutny strzał w dziesiątkę. Konstrukcja inspirowana GBA SP to nie tylko uderzenie w czystą nostalgię, ale przede wszystkim genialna ochrona ekranu podczas noszenia w kieszeni.
Możliwość odpalenia klasyków z PS1 czy płynne strumieniowanie ze Steama na tak poręcznym, 3,4-calowym ekranie to coś, co z wielką chęcią przetestuję osobiście. Szkoda tylko, że Anbernic wciąż trzyma w tajemnicy datę premiery i cenę, bo przy rozsądnej wycenie ten zgrabny maluch ma szansę zdominować tegoroczne zestawienia sprzętowe.
Źródło: Anbernic
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz