Kategorie: TelewizoryTesty

Sony BRAVIA 7 II – mocny telewizor True RGB (TEST)

Jesteśmy po testach Sony BRAVIA 7 II, czyli jednego z dwóch telewizorów True RGB od Sony na 2026 rok. Czy to będzie hit? Sprawdzam w poniższej recenzji!

Chwilę temu zakończyliśmy test Sony BRAVIA 7 II, czyli jednego z dwóch telewizorów True RGB w ofercie Sony na 2026 rok. To najnowszy model, który charakteryzuje się super wysoką jasnością matrycy, znakomitymi kolorami i innowacyjnym podświetleniem.

Czy jednak Sony BRAVIA 7 II naprawdę jest wart swojej ceny? Czy może konkurować z telewizorami OLED? Jak wypada na tle innych modeli z 2026 roku? Sprawdzam to w teście!

Sony BRAVIA 7 II: modele, ceny i specyfikacja

Sony zawsze słynęło z wysokich cen, tym bardziej jeśli chodzi o telewizory z wyższej półki. W przypadku BRAVIA 7 II jest drogo, ale nie do przesady, tym bardziej jeśli spojrzymy na ceny innych telewizorów w technologii Mini RGB.

Co ciekawe, model ten zaczyna się od 50 cali – i w tym rozmiarze jest według mnie niezbyt opłacalnym wyborem (BRAVIA 7 II 50″ kosztuje obecnie ok. 7999 zł). Najrozsądniej prezentuje się wariant w rozmiarze 65 cali, za który zapłacimy ok. 9499 zł.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Do naszej redaKcji przyjechał wariant o przekątnej 65 cali, czyli pewien standard jeśli chodzi o telewizory Sony. To właśnie ten rozmiar, zaraz obok 55-calowego wariantu, jest w Polsce najpopularniejszym wyborem do salonu.

Skrócona specyfikacja Sony BRAVIA 7 II:

  • Ekran: 65″ VA, 3840 x 2160 px, 120 Hz;
  • Technologie: 24p True Cinema, Auto Genre Picture Mode, Live Colour, Luminance Booster, procesor XR Processor, RGB Backlight Master Drive Pro, RGB Triluminos Max, XR Clear Image, X-Wide Angle Pro, Auto Low Latency Mode (ALLM),Variable Refresh Rate (VRR), złącze HDMI 2.1, Acoustic Multi Audio+, Bluetooth Audio, Dolby Atmos, Dolby Audio, DTS-X, głośnik X-Balanced, S-Master
  • Głośniki: 2.2/ 40 W
  • Dźwięk Dolby Atmos
  • Smart TV: Google TV
  • Interfejs: 4 x HDMI (2x HDMI 2.1), 2 x USB, 1 x optyczne, 1 x Ethernet, 1 x CI,
  • Inne: montaż VESA 300 mm x 300 mm, waga z podstawą 30,7 kg, zużycie energii w SDR 63 kWh/1000h, zużycie energii w HDR 76 kWh/1000h.

Sony BRAVIA 7 II – „Mini LED RGB dla każdego?”

Choć cenowo na pierwszy „rzut oka” raczej tak nie wygląda, to warto odnieść się do dwóch rzeczy. Po pierwsze, do cen innych telewizorów Mini RGB – te wcale nie są zdecydowanie tańsze.

Po drugie, warto zwrócić uwagę na szeroki wachlarz przekątnych, w jakich dostępny jest ten model. Co prawda 50 cali za 8000 zł brzmi jak abstrakcja, to jednak mam przeczucie graniczące z pewnością, że cena stopnieje.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Poza tym to telewizor skierowany do uniwersalnego odbiorcy, który lubi zarówno pograć w gry jak i obejrzeć film czy serial. No i oczywiście telewizję, bo tutaj BRAVIA 7 II ma sporo argumentów.

W stosunku do poprzedników zmieniło się sporo, bo podświetlenie Mini RGB, czy ogólnie RGB jest małą rewolucją na rynku RTV, która wyraźnie różni się od tego co widzieliśmy w poprzednich latach.

Solidny i elegancki BRAVIA 7 II

Sony BRAVIA 7 jest zrobiony bardzo w stylu… Sony. To dosyć konserwatywne podejście do designu, ale na przestrzeni lat sprawdzało się bardzo dobrze. W przeciwieństwie do większości propozycji jakie znajdziesz obecnie na rynku BRAVIA 7 II nie idzie w kierunku totalnego odchudzania wyglądu.

Dostajemy naprawdę masywny telewizor, po którym widać, że jest to model wysokiej klasy. Charakteryzuje się ostrymi krawędziami i ciężkością, która wynika z kilku aspektów. Jak wspomniałem, na testy przyjechał wariant w rozmiarze 65 cali, więc już samo to mówi nam, że nie będzie on przesadnie lekki. Do tego dochodzi podświetlenie Mini RGB, czyli hit tego sezonu. Na to wszystko musi być miejsce, podobnie jak na pozostałe podzespoły.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Właściwie telewizory Sony raczej trudno zaliczyć do tych „lekkich”. Model stoi na centralnej stopce składającej się z trzech elementów – dwóch nóżek po bokach i centralnej, ciężkiej stopy w kształcie kwadrata – całej metalowej. Do tego producent dodaje zaślepkę pomiędzy te boczki, która zrobiona jest z przezroczystego, ale zamglonego plastiku. Nie jestem szczególnym fanem tego „plastiku” – bardziej telewizor podoba mi się bez tego dodatku, ale rozumiem, że dla wielu może być to „wisienka na torcie”.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

W zestawie dołączone są dwa piloty. Jeden klasyczny, z klawiaturą numeryczną. Drugi nowoczesny, podświetlany i ładowany na USB-C. Co ciekawe, choć nie ma miejsca na wymienne baterie, to tylna klapka jest „ściągalna” jak w klasycznych pilotach. Zdaje się, że jest to związane z przepisami o prostszych naprawach, chociaż prawdę mówiąc starsze piloty Sony z niezdejmowalną obudową podobały mi się znacznie bardziej.

Widać, że BRAVIA 7 II to telewizor z klasą, a nie model, który ma celować w najniższą półkę. Wyróżnia się designem i przypomina nieco starsze telewizory. Nie jest przesadnie smukły, ale ma to swój urok. Moim zdaniem to bardzo estetyczny model.

Google TV: wydanie Sony

Sony i Google TV wydaje się być parą nierozłączną już od kilku lat. Sony nie eksperymentuje z innymi systemami i właściwie można to pochwalił bo optymalizacja Google TV stoi tu na bardzo wysokim poziomie.

Po pierwsze aplikacji – właściwie są wszystkie najważniejsze. Platformy streamingowe VOD, do muzyki, a także wiele innych. Warto zaznaczyć, że choć Google TV wygląda niemal identycznie we wszystkich telewizorach, to pewne aspekty są zmieniane przez producentów.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Na duży plus zasługuje własne menu do regulacji parametrów obrazu, które dobrze dostosowane jest do telewizorów Sony i ich możliwości. Wyświetlane jest po prawej stronie i pozwala na stały podgląd na to co jest na ekranie.

Kolejnym sporym plusem jest panel źródeł – po naciśnięciu przycisku na pilocie wyświetla się dolny panel, skąd możemy łatwo przełączać się pomiędzy dostępnymi źródłami. Działa to bardzo szybko i wygląda estetycznie – szkoda że inne firmy nie oferują czegoś podobnego.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

W przypadku Smart TV i Sony nie można pominąć autorskiej platformy do filmów – Sony Pictures Core, czyli tego, czego nie mają inni producenci. Z poziomu telewizora masz dostęp do platformy z filmami z wytwórni Sony, które charakteryzują się najwyższym bitratem ze wszystkich platform streamingowych – w sam raz dla kinoManiaKów.

Wszystko tutaj działa i jest w jak najlepszym porządku. Google TV w wydaniu Sony to zdecydowanie mocny aspekt, który od lat doszlifowany został niemal do perfekcji.

Jakość dźwięku

Audio w telewizorach to od wielu lat temat rzeka, natomiast niekoniecznie szeroka i taka, o której warto mówić przy każdej okazji. Telewizory po prostu są tak smukłe, że rzadkością jest bardzo dobra jakość dźwięku.

BRAVIA 7 II nie jest w kwestii dźwięku telewizorem wybitnym – głośniki pracują w konfiguracji 2.2 i oferują łączną moc 40W. To więcej niż większość „przeciętnych” telewizorów, ale też nie wybija się znacząco ponad tą przeciętność.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Dialogi są wyraźne, a telewizor potrafi być głośny jednocześnie nie trzeszcząc. Nie ma tu tego przyjemnego basu, który w niektórych telewizorach jest obecny. W sensie jakieś niskie tony są, ale bez fajerwerków. Zdecydowanie polecam dokupić soundbar.

A jak już będziesz brał pod uwagę jakiś model do tego telewizora, to raczej wybierz coś z Dolby Atmos, bo model ten wspiera Atmosa i w ten sposób wykorzystasz potencjał filmów i seriali dostępnych na platformach VOD.

Pod względem dźwięku jest „tak o”. Nie ma tragedii, ale w tej cenie jednak znajdziesz telewizory, które brzmią lepiej (mowa o wbudowanych głośnikach). Z drugiej strony, nie wyobrażam sobie dzisiaj telewizora bez soundbara więc te głośniki w TV niemal zawsze traktuje jako coś co musi być, ale nie mam dużych oczekiwań.

Jakość obrazu. True RGB, czyli nowa generacja telewizorów LCD

Kiedy na rynku debiutowały telewizory z podświetleniem Mini LED, był to zdecydowany krok w kierunku wyciśnięcia z technologii LCD jeszcze więcej. I faktycznie, telewizory Mini LED pokazały, że można wprowadzić do sprzedaży telewizory dobre i niedrogie, z wygaszaniem strefowym i wysoką jasnością.

W pewnym momencie i to było niewystarczające, bo ileż można tę samą technologię opakowywać w nowe hasła, żeby sprzedawać w kolejnych latach. W 2026 roku hitem w świecie LCD jest podświetlenie Mini RGB ze wszystkimi wariacjami.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony swoje rozwiązanie nazywa True RGB. Trudno nie oddać im tego co królewskie – pod względem jakości obrazu jest naprawdę bardzo dobrze, a przeniesienie doświadczenia z kina pod strzechy nie brzmi jak kolejna, marketingowa obietnica. Serio.

Po pierwsze kolory – telewizor ma pokrycie palety kolorów DCI-P3 na poziomie 98,5% co jest znakomitym wynikiem, który szczególnie będzie błyszczeć w treściach 4K HDR. Nie bez powodu piszę też o błyszczeniu – model ma znakomite parametry jasności.

Nasz pomiar wykazał maksymalnie 1993 cd/m2 w HDR! To rewelacyjny wynik, który w ostatnim czasie był coraz rzadziej spotykany w telewizorach Mini LED. Do tego spektakularnie prezentuje się również jasność w SDR – aż 1910 cd/m2.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Kontrast natywny to 5711:1, co sugeruje, że mamy matrycę VA. Samo to już zapewnia niezłą czerń i kontrast natywny, ale wiadomo, od telewizora tej klasy nie oczekujemy „niezłych” parametrów, tylko bardzo dobrych.

Sony BRAVIA 7 II ma ok. 432 strefy lokalnego wygaszania, choć przy tak dużej ilości może istnieć jakieś drobne odstępstwo (oko nie jest nieomylne). Niezależnie od tego, czerń prezentuje się znakomicie i z włączonym strefowym wygaszaniem kontrast wynosi ponad 130000:1. Czerń jest świetna, choć niewielki blooming występuje, szczególnie kiedy patrzy się pod kątem.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Japoński producent od lat znany jest z bardzo dobrych algorytmów strefowego wygaszania i tym razem też nie zawodzi łącząc bardzo dobrą czerń z widocznymi detalami.

Pozostawiając cyferki, które „wypluwają” maszyny, finalnym arbitrem jest oko. I to co mogę powiedzieć, to pewność, że Sony BRAVIA 7 II spełni oczekiwania większości użytkowników. Również tych bardziej wymagających. Filmy i seriale wyglądają naturalnie, a Sony ma naprawdę dobrze predefiniowane tryby filmowe z pewnym marginesem, który wykorzystają najbardziej zapaleni maniacy.

Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem telewizora i głównym wyznacznikiem jest jakość obrazu to nie będziesz mieć powodów do narzekania. To naprawdę solidny model, który potrafi zrobić wrażenie, kiedy ma takie możliwości.

BRAVIA 7 II do gier. Mogło być lepiej

Sony od lat kojarzy się z marką skupiającą się przede wszystkim na kinowych doznaniach podczas oglądania filmów. W niewyjaśniony dla mnie sposób gaming traktują trochę drugorzędnie. Oczywiście, możliwości konsol obecnej generacji wykorzystasz maksymalnie, natomiast są pewne „ale”.

Po pierwsze Sony dalej ma tylko dwa złącza HDMI 2.1. Można powiedzieć, że przecież wystarczy. Ale nie. Jedno złącze typowo na konsolę, a drugie jest z eARC, a więc typowo pod soundbara. A jeśli masz dwie konsole? A może dodatkowo soundbar z Dolby Atmos? No cóż, musisz wybierać, albo przepinać kable.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Naturalnie mamy tu 120 Hz odświeżanie, a HDMI 2.1 pozwala na granie w 4K i 120 kl. / s z VRR, ale już ALLM (automatyczny tryb niskiego opóźnienia) nie zawsze przełącza telewizor w Tryb Gry po włączeniu czy nawet ręcznym wybraniu konsoli. I to konsoli, którą wcześniej w źródłach HDMI ustawiło się jako konsolę. Myślę, że Sony powinno to poprawić.

Input lag jest bardzo niski. Wynosi 11,4 ms w Full HD i 120 Hz, w 4K jest o połowę mniejszy. Dodatkowo jest też możliwość grania w Dolby Vision. Sam nie jestem wielkim entuzjastą gier w Dolby Vision, ale jeśli ktoś lubi, to lepiej mieć niż nie mieć.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony przygotowało też swój Game Bar, który wygląda elegancko i ma funkcje typowego Game Bara, czyli informuje o klatkażu, trybie gry i innych drobnostkach związanych z grami. Niestety, domyślny tryb gry jest na siłę zrobiony jak „tryb filmowy” w grach.

Trzeba spędzić trochę czasu na tym, żeby gry wyglądały jak gry, a nie film. Jak włączam Sonica albo Dooma to nie oczekuję, żeby temperatura bieli była ciepła jak w filmach a kolory „naturalne„. Oczekuję, żeby gra wyglądała jak gra. Sony od lat konsekwentnie stawia na filmowość również w grach.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

Sony BRAVIA 7 II nadaje się do gier, ale musisz pamiętać o jej ograniczeniach. Nie ma tu odświeżania „do 144 Hz”, są tylko dwa złącza HDMI 2.1, ALLM nie zawsze działa jak powinien. Gdybym sugerował się tylko aspektem gamingowym, to w tym budżecie raczej nie wybrałbym testowanego modelu.

Czy warto kupić telewizor Sony BRAVIA 7 II?

Sony BRAVIA 7 II to bardzo udane wejście w świat telewizorów RGB Mini LED, pod szyldem True RGB. Testowany model skupia się przede wszystkim na dostarczeniu jak najlepszej jakości obrazu podczas oglądania filmów, seriali, a także zwykłej telewizji.

Dla większości użytkowników, którzy w tym celu szukają nowego telewizora, będzie to po prostu znakomity wybór. Spektakularna jasność matrycy zarówno w SDR i HDR, bardzo dobra czerń, świetne kolory – to wszystko robi doskonałe wrażenie.

Sony BRAVIA 7 II / fot. rtvManiaK.pl

To także telewizor, który bardzo dobrze sprawdza się właśnie w oglądaniu zwykłej telewizji w SDR. Jak już wspomniałem, ma wysoką jasność. Oglądasz telewizję w jasnym pomieszczeniu? BRAVIA 7 II Cię nie zawiedzie.

Do tego dostajemy rozbudowany system Smart TV, mnóstwo aplikacji, Sony Pictures Core i dwa piloty. To wszystko zdecydowanie można zaliczyć na plus.

Czy są jakieś minusy? Tak. Moim zdaniem nie jest to telewizor, który doskonale nadaje się do gier. Jasne, wykorzysta potencjał obecnych konsol, a także np. w przeciwieństwie do Samsunga, wspiera Dolby Vision w grach, ale problemy z ALLM, tylko dwa złącza HDMI 2.1 (z czego jedno jest eARC) powodują, że to raczej model dla kogoś kto ma jedną konsolę.

Ten aspekt mógłby być zdecydowanie bardziej dopracowany, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę dziedzictwo Sony – ta firma stworzyła przecież PlayStation.

Czy warto kupić Sony BRAVIA 7 II? Moim zdaniem tak, jeśli zależy Ci przede wszystkim na jakości w filmach i wysokiej jasności, znakomitych kolorach i wygodnej obsłudze. Warto też zaznaczyć, że w przeciwieństwie do telewizorów OLED, BRAVIA 7 II jest wolna od ryzyka wypaleń. Podsumowując, to bardzo dobry telewizor Mini RGB, z pewnym zastrzeżeniem do kwestii gamingowych.

Ocena końcowa testu [1-10]: 8.8

ZALETY
  • Jakość obrazu;
  • Wysoka jasność HDR i SDR;
  • Dużo stref wygaszania i dobre algorytmy;
  • Rozbudowane Google TV;
  • Dwa piloty;
  • Solidne wykonanie
WADY
  • Przeciętne głośniki;
  • Problemy z ALLM;
  • Tylko dwa złącza HDMI 2.1 (z czego jedno eARC);

Wyróżnienie redaKcji techManiaK.pl

To również warto przeczytać!

Mam nadzieję, że pomogłem wybrać dobry telewizor. Zachęcam również do lektury innych wpisów na serwisach grupy techManiaK.pl – w tym maniaKalnego TOP-10 najlepszych telewizorów na polskim rynku.

Jeżeli zastanawiasz nad wyborem innych telewizorów, sprawdź nasze artykuły, w których podpowiadamy jaki telewizor warto teraz kupić.

 

Ceny Sony BRAVIA 7 II K-50XR79M2

Sony BRAVIA 7 II K-50XR79M2

od: 7.995 zł »

Matt

Najnowsze artykuły

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026