fot. Lenovo
Lenovo zdradza specyfikację konsoli Legion C700! Poznaj nowy handheld do grania w chmurze z ekranem 120 Hz i świetnymi analogami. Premiera już w sierpniu.
Rynek przenośnych konsol stale rośnie, a producenci szukają nowych nisz. Lenovo postanowiło uderzyć w segment urządzeń opartych całkowicie na graniu w chmurze.
Nadchodzący model Legion C700 to sprzęt tworzony w ścisłej współpracy z technologicznym gigantem, firmą Tencent. Konsola ma zadebiutować na rynku już w sierpniu tego roku.
Producent ujawnił pierwsze, kluczowe szczegóły za pośrednictwem oficjalnego konta marki Legion na platformie Weibo. Konsola otrzyma 7,82-calowy wyświetlacz IPS o wysokim odświeżaniu 120 Hz. Będzie zatem minimalnie mniejsza od modelu Legion Go S.
Lenovo mocno stawia na precyzję i wytrzymałość w kwestii sterowania. Na pokładzie znajdziemy triggery z efektem Halla oraz gałki analogowe TMR, co ma całkowicie wyeliminować irytujący problem dryfowania.
Gracze dostaną również do dyspozycji wielokierunkowy D-pad oraz cztery w pełni konfigurowalne przyciski, w tym dwa dodatkowe bumpery i dwa klawisze umieszczone na plecach urządzenia.
Wciąż nie znamy ostatecznych szczegółów dotyczących zastosowanego procesora, ilości pamięci RAM czy pojemności baterii. Na ten moment handheld prezentowany jest wyłącznie w eleganckiej, białej wersji kolorystycznej.
Sercem urządzenia będzie integracja z usługą chmurową Tencent START. Pozwala ona na natychmiastową zabawę w bogatej bibliotece gier bez konieczności ich wcześniejszego pobierania.
Z uwagi na to powiązanie, Legion C700 najpewniej okaże się produktem dostępnym oficjalnie tylko w Chinach. Jeśli jednak sprzęt otrzyma system Android i mocny procesor, z powodzeniem odpali gry PC przez takie aplikacje jak Winlator, stając się łakomym kąskiem do importu.
Koncepcja handhelda opartego w stu procentach na chmurze nadal budzi moje mieszane uczucia, choć zastosowanie doskonałych analogów TMR i triggerów z efektem Halla to ogromny krok naprzód względem tańszej konkurencji.
Urządzenie wydaje się wręcz idealne do szybkiego testowania nowości bez pobierania setek gigabajtów danych, co przy napiętym grafiku wydawniczym bywa absolutnie zbawienne. Szkoda tylko, że tak mocne powiązanie z usługą Tencent START niemal na pewno zablokuje oficjalną, europejską dystrybucję, zmuszając najbardziej zainteresowanych entuzjastów do kosztownego sprowadzania sprzętu z Azji.
Źródło: Weibo
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Modderzy znaleźli sposób na uruchomienie gier z PS2 na PS5. Można nawet wykorzystać stare płyty,…
Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…