Disney+ traci Dolby Vision i 3D w części Europy. Powodem jest spór patentowy, który uderza w jakość oglądania na wielu telewizorach.
Disney+ znowu ma problem, którego nie da się naprawić pilotem, restartem aplikacji ani klasycznym „wyłącz i włącz telewizor”. Dolby Vision i filmy 3D zniknęły z platformy w jedenastu krajach Unii Europejskiej, a powodem nie jest awaria serwerów, tylko trwający spór patentowy. Czyli coś, co brzmi nudno jak regulamin promocji, ale realnie wpływa na to, jak wygląda obraz na ekranie.
Cała historia zaczęła się już wcześniej, bo na początku lutego Dolby Vision i 3D zniknęły z Disney+ w Europie. Wtedy sprawa dotyczyła głównie Niemiec, a po kilku tygodniach Disney przywrócił Dolby Vision w innych krajach UE. Teraz temat wrócił i to w znacznie szerszym wydaniu, bo problem obejmuje już więcej rynków.
Za zamieszaniem stoi sprawa patentowa z firmą InterDigital, która dotyczy technologii kodowania wideo związanych z HEVC. Jednolity Sąd Patentowy uznał racje InterDigital, a decyzja obejmuje jedenaście krajów Unii Europejskiej. Disney może się odwołać, ale takie procesy zwykle nie przypominają szybkiego odcinka serialu — bardziej wielosezonową produkcję z cliffhangerem na końcu.
- Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali
- Najtańsze telewizory OLED na czerwiec 2026. Który kupić?
Dolby Vision znika, ale 4K i HDR10 zostają
Dobra wiadomość jest taka, że Disney+ nadal oferuje 4K i HDR10. Zła wiadomość? Dolby Vision to dla wielu osób właśnie ten format, który robił różnicę, szczególnie na lepszych telewizorach OLED, Mini LED czy QD-OLED. To dzięki niemu obraz potrafił wyglądać bardziej dynamicznie, z lepiej dopasowaną jasnością i większym efektem „wow”, gdy film lub serial był dobrze przygotowany.
Disney+ logo / fot. rtvManiaK.pl
Problem dotyka również filmów 3D, ponieważ na Disney+ są one powiązane z Dolby Vision. To szczególnie bolesne dla posiadaczy urządzeń i zestawów, które faktycznie pozwalają korzystać z takich treści. Kto liczył na seans w trójwymiarze, może więc chwilowo poczuć się jak bohater filmu Disneya tuż przed smutną piosenką w drugim akcie.
Disney usunął już odniesienia do Dolby Vision ze swoich europejskich stron pomocy, co sugeruje, że nie jest to drobna, przypadkowa usterka. Jednocześnie Dolby Vision nadal działa w Ameryce Północnej i innych regionach, więc problem ma charakter lokalny i wynika z europejskiego postępowania patentowego. Krótko mówiąc: technologia nie zniknęła z platformy globalnie, ale część Europy dostała właśnie gorszą wersję doświadczenia.
Subskrybenci płacą tyle samo, ale dostają mniej
Najbardziej irytujące dla użytkowników może być to, że zmiana dotyczy jakości usługi, za którą nadal płacą. Disney Nordic przyznał, że firma została zmuszona do wprowadzenia zmian w dostępności Dolby Vision i 3D w Danii oraz kilku sąsiednich krajach. W oświadczeniu podkreślono też, że Disney+ nadal wspiera formaty do 4K UHD i HDR oraz szuka sposobów na rozwiązanie tej sytuacji.
Ciekawie wygląda tu porównanie z Amazonem, który niedawno zawarł ugodę z InterDigital i dzięki temu może dalej oferować Dolby Vision w Prime Video. To pokazuje, że rozwiązanie jest możliwe, choć zapewne nie sprowadza się do kliknięcia jednego przycisku w panelu administratora. Dla widzów najważniejsze jest jednak coś prostego: skoro kupili telewizor z Dolby Vision i płacą za streaming, to chcieliby oglądać treści w najlepszej dostępnej jakości, a nie śledzić prawniczy serial bez napisów.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz