fot. Titan
Apple TV trafia na telewizory Philips z Titan OS. Są 4K, Dolby Vision, Dolby Atmos i coraz mniej powodów do narzekania na aplikacje.
Telewizory Philips z Titan OS dostały właśnie aplikację Apple TV, a to oznacza, że użytkownicy nowych modeli mogą wreszcie sięgnąć po jedną z najważniejszych usług streamingowych bez kombinowania, przystawek, kabli i rytualnego pytania: „a czemu tego tu nie ma?”. Aplikacja obsługuje 4K, HDR10, Dolby Vision oraz Dolby Atmos, więc na papierze wygląda to dokładnie tak, jak powinno wyglądać w 2026 roku.
To ważna zmiana, bo Philips w tym roku w pełni postawił na Titan OS, rezygnując z Google TV w nowych modelach. System był wprowadzany stopniowo od 2024 roku, głównie w tańszych telewizorach, ale teraz trafił również do nowszych konstrukcji, w tym OLED-ów z rocznika 2026. Innymi słowy: Titan OS przestał być ciekawostką, a stał się główną platformą Philipsa.
Do tej pory największym znakiem zapytania przy Titan OS był katalog aplikacji. Bo nawet najlepszy telewizor może stracić sporo uroku, gdy po zakupie okazuje się, że ulubionej aplikacji trzeba szukać jak pilota między poduszkami kanapy. Platforma już wcześniej dostała m.in. Netflixa, YouTube, Disney+, HBO Max i Amazon Prime Video, ale brak Apple TV był wyraźnie odczuwalny.
Pojawienie się Apple TV sprawia, że Titan OS oferuje już dostęp do większości najważniejszych amerykańskich serwisów streamingowych. Wyjątkiem pozostaje SkyShowtime, choć według zapowiedzi ma pojawić się jeszcze w tym roku. Dla użytkowników oznacza to prostą rzecz: system Philipsa robi się coraz bardziej kompletny i coraz mniej przypomina platformę, przy której trzeba sprawdzać listę braków przed zakupem telewizora.
Apple TV_ logo / fot. rtvManiaK.pl
Aplikacja Apple TV daje dostęp do produkcji Apple, w tym takich seriali jak „For All Mankind”, „Ted Lasso”, „Silo”, „Severance”, „Cape Fear” czy „Widow’s Bay”. Do tego dochodzą filmy, m.in. „F1 The Movie” oraz „Killers of the Flower Moon”. Wszystkie produkcje Apple Originals są dostępne w 4K HDR, więc posiadacze dobrych ekranów Philipsa będą mieli czym nacieszyć oczy.
Co istotne, aplikacja Apple TV na Titan OS działa nie tylko na najnowszych modelach z 2026 roku. Philips potwierdził, że wsparcie obejmuje również telewizory z 2025 roku oraz wybrane modele z 2024 roku. To dobra wiadomość dla osób, które kupiły telewizor wcześniej i mogły obawiać się, że rozwój systemu ominie ich sprzęt szerokim łukiem.
Na ten moment nie ma jeszcze potwierdzenia, czy w aplikacji Apple TV na Titan OS dostępny jest także katalog filmów do zakupu i wypożyczenia. To ważny szczegół, bo aplikacja Apple TV na platformach firm trzecich nie zawsze oferuje pełny dostęp do sklepu z filmami. Streaming Apple jest więc pewniakiem, ale filmowa wypożyczalnia nadal pozostaje tematem do sprawdzenia.
Mimo tego debiut Apple TV na telewizorach Philips z Titan OS to bardzo dobra wiadomość. System dostaje kolejną dużą aplikację, Philips pokazuje, że rozwija własną platformę, a użytkownicy zyskują wygodniejszy dostęp do treści w wysokiej jakości obrazu i dźwięku. Titan OS może jeszcze nie jest systemem bez wad, ale właśnie zrobił krok, po którym trudniej machnąć ręką i powiedzieć: „eee, jednak wolę coś innego”.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…
Komentarze
Szukam tej informacji o modelach z 2024 roku i nigdzie nie widzę - gdzie to Philips potwierdził i jakie TV? Mój OLED769 z 2024 nadal nie ma Apple TV.
A kiedy zagości aplikacja Skyshowtime?
Pytania do serwisu pozostawały bez odpowiedzi haha
W końcu dobra wiadomość, już wystarczająco dużo wycierpieli kupując produkty Philipsa.