Nowe Call of Duty zapowiada się jak jedna z największych premier końcówki roku, ale tym razem nie chodzi wyłącznie o strzelanie, multiplayer i efektowną kampanię. Wokół Modern Warfare 4 pojawiły się informacje, które mogą zainteresować graczy.
Activision potwierdziło, że kampania w Call of Duty: Modern Warfare 4 będzie w całości single-player, bez kooperacji i bez wymuszania zabawy z innymi graczami. Po tym, co wydarzyło się przy Black Ops 7, jest to naprawdę istotna zmiana kierunku.
Poprzednia odsłona oberwała między innymi za kampanię kooperacyjną, która według źródła miała problemy nie tylko z jakością misji i opowiadanej historii, ale też z samą konstrukcją rozgrywki. Najbardziej absurdalnie brzmią takie elementy jak brak checkpointów, konieczność powtarzania całej misji po rozłączeniu z serwerem oraz brak możliwości pauzy nawet podczas gry solo.
Dlatego informacja o klasycznej kampanii solo w Modern Warfare 4 może być dla wielu fanów zwyczajnie dobrą wiadomością. Call of Duty przez lata kojarzyło się przecież nie tylko z multiplayerem, ale też z dynamicznymi, filmowymi kampaniami, które można przejść samemu, bez organizowania ekipy i bez stresu, że rozłączenie zrujnuje cały postęp.
Call of Duty: Modern Warfare 4 ma zadebiutować 23 października i trafić na Xbox Series X/S, PlayStation 5, PC oraz Nintendo Switch 2. Sama obecność gry na nowej konsoli Nintendo też jest ciekawa, bo pokazuje, że Switch 2 może od początku walczyć o większe, bardziej mainstreamowe produkcje, a nie tylko o własne marki Nintendo i lżejsze porty.
Nowe Call of Duty bez premiery w Game Passie. Microsoft nie daje prezentu na start
Największy zgrzyt dotyczy jednak Xbox Game Passa. Według podanych informacji Modern Warfare 4 nie trafi do Xbox Game Pass na premierę, co dla wielu graczy może być sporym rozczarowaniem. Po przejęciu Activision przez Microsoft część osób mogła zakładać, że nowe Call of Duty będzie naturalnym kandydatem do oferty day one, ale w tym przypadku tak się nie stanie.
Wielu użytkowników Xboxa przyzwyczaiło się do myślenia, że abonament pozwala ograć największe premiery bez kupowania ich osobno za pełną cenę. Tymczasem przy Modern Warfare 4 sytuacja wygląda inaczej, a sama marka Call of Duty pozostaje na tyle potężna, że Activision i Microsoft najwyraźniej nie muszą spieszyć się z wrzucaniem jej do subskrypcji od pierwszego dnia.
Geralt dostanie nową przygodę! Zdradzono rok premiery
Najtańsze telewizory OLED na maj 2026. Który kupić?
Zamiast premiery w Game Passie pojawia się program lojalnościowy, który daje wybranym graczom 10 procent zniżki na Modern Warfare 4 Vault Edition. Brzmi nieźle, dopóki nie spojrzymy na szczegóły, bo rabat dotyczy tylko droższej edycji gry, a nie standardowego wydania. Vault Edition kosztuje normalnie około 99 dolarów (około 360 złotych), więc promocja oznacza mniej więcej 10 dolarów (około 36 złotych) oszczędności.
Vault Edition zawiera dodatki do multiplayera oraz pierwszy BlackCell Battle Pass dla sezonu 1, więc oferta jest skierowana głównie do najbardziej zaangażowanych fanów Call of Duty, a nie do kogoś, kto chce po prostu przejść kampanię i sprawdzić, czy seria wróciła na właściwe tory.
Do zniżki mają kwalifikować się gracze, którzy kupili i grali w wybrane odsłony Call of Duty od Modern Warfare z 2019 roku aż do Black Ops 7. Co ważne, rabat obejmuje też osoby, które grały w kwalifikujące się części przez Xbox Game Pass lub PlayStation Plus Monthly Games. Aktywni subskrybenci Game Pass Ultimate, Premium i PC również mogą skorzystać ze zniżki, jeśli wcześniej grali w odpowiednie tytuły przez usługę Microsoftu.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







