Wyciekły zdjęcia gimbala z dwoma obiektywami, który brano za DJI Osmo Pocket 4 Pro. Okazuje się jednak, że to rewolucyjna kamera Insta360 Luna!
Od miesięcy w sieci krążyły plotki i przecieki na temat rzekomego gimbala DJI Osmo Pocket 4 Pro. Zdjęcia urządzenia wyposażonego w innowacyjny moduł aparatu rozpalały wyobraźnię vlogerów. Prawda okazała się jednak wielkim zaskoczeniem dla całej branży wideo.
To nie DJI stoi za tym innowacyjnym sprzętem. Tajemniczym urządzeniem jest w rzeczywistości Insta360 Luna, czyli pierwsza tego typu kieszonkowa kamera w ofercie konkurencyjnego producenta. Wiele wskazuje na to, że monopol rynkowy DJI w tym segmencie został właśnie poważnie zagrożony.
Dwa obiektywy i potężne możliwości
Tym, co najbardziej wyróżnia nową kamerę, jest bezprecedensowy układ optyczny. Sprzęt został wyposażony w system dwóch obiektywów: szerokokątny oraz teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym. To niezwykle praktyczna nowość, której próżno szukać w obecnych generacjach Osmo Pocket.
Poza innowacyjną optyką kamera zaoferuje nagrywanie wideo w rozdzielczości 4K przy zawrotnych 240 klatkach na sekundę, wspierane przez 10-bitową głębię kolorów. Za perfekcyjną płynność obrazu odpowiadać będzie 3-osiowy gimbal połączony z zaawansowanymi algorytmami sztucznej inteligencji.
Modułowa konstrukcja zmienia zasady gry
Insta360 od zawsze słynie z nieszablonowego podejścia do projektowania kamer akcji, co ma swoje odzwierciedlenie również w modelu Luna. Urządzenie charakteryzuje się unikalną, całkowicie modułową obudową.
Dzięki temu główny moduł kamery będzie można bez problemu odłączyć od fizycznego uchwytu i używać go niezależnie. Daje to twórcom wideo niesamowitą elastyczność i pozwala na dyskretne montowanie sprzętu w nietypowych, trudno dostępnych miejscach.
Kiedy premiera i jak z ceną?
Dyrektor generalny Insta360 oficjalnie potwierdził, że premiera modelu Luna odbędzie się w pierwszej połowie 2026 roku. Będzie to bezpośredni i bardzo bolesny cios w standardową wersję DJI Osmo Pocket 4, która według przecieków ma oferować tylko jeden, klasyczny obiektyw.
Rynkowi eksperci i analitycy przewidują, że cena urządzenia powinna zamknąć się w przedziale od 499 do 699 dolarów. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, vlogerzy i twórcy internetowi otrzymają świetnie wycenioną, potężną alternatywę dla dotychczasowego lidera rynku.
Źródło: Notebookcheck.net
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz