Apple szykuje najtańszego MacBooka od lat. Kolory jak z iMaca i cena poniżej 1000 dolarów? Znakomity towarzysz do Netflixa, Disney+ i innych!
Apple może już 4 marca pokazać zupełnie nowego, budżetowego MacBooka, który ma wyróżniać się nie tylko ceną, ale i odważną kolorystyką. Według przecieków urządzenie zostanie zaprezentowane podczas wydarzenia „Apple Experience” organizowanego równolegle w Nowym Jorku, Londynie i Szanghaju. Jeśli doniesienia się potwierdzą, będzie to jedna z najbardziej zaskakujących premier Apple w ostatnich latach.
Nowy model ma być skierowany do osób, które do tej pory odstraszały ceny laptopów z serii MacBook Air i MacBook Pro. Tym razem producent ma postawić na przystępność – mówi się o kwocie wyraźnie poniżej 1000 dolarów. To może oznaczać realną próbę wejścia w segment tańszych komputerów dla studentów, uczniów i użytkowników domowych.
Przepiękne kolory – powrót do przeszłości?
Najwięcej emocji budzi jednak kolorystyka. Z przecieków wynika, że Apple testowało jasny żółty, jasny zielony, niebieski, różowy, klasyczny srebrny oraz ciemnoszary wariant. Grafika zapowiadająca marcowe wydarzenie – z wielobarwnym logo Apple – dodatkowo podsyciła spekulacje. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to najbardziej kolorowy laptop w ofercie firmy od czasów kultowego iBooka G3 z końca lat 90.
Pod względem specyfikacji nowy MacBook ma otrzymać 12,9-calowy wyświetlacz oraz aluminiową obudowę, co sugeruje zachowanie premium charakteru mimo niższej ceny. Największą zmianą ma być jednak zastosowanie układu znanego z iPhone’a – prawdopodobnie A18 Pro – zamiast procesora z rodziny M. To odważny ruch, który może wyraźnie obniżyć koszty produkcji.
Wykorzystanie mobilnego chipu może też przynieść korzyści w postaci bardzo długiego czasu pracy na baterii i energooszczędności. Pytanie brzmi, jak takie rozwiązanie wpłynie na wydajność w bardziej wymagających zadaniach. Apple od lat optymalizuje macOS pod własne układy, więc możliwe, że kompromisy okażą się mniejsze, niż sugeruje specyfikacja na papierze.
Nowy MacBook może stać się odpowiedzią na rosnącą konkurencję w segmencie tańszych laptopów z Windows. Kolorowe wersje obudowy mogą przyciągnąć młodszych użytkowników, a cena poniżej psychologicznej bariery 1000 dolarów znacząco poszerzy grupę potencjalnych klientów. To strategia przypominająca sukces kolorowych iMaców, które odświeżyły wizerunek komputerów Apple.
Jeśli marcowa prezentacja rzeczywiście przyniesie debiut nowego, przystępnego cenowo MacBooka, może to oznaczać początek nowego rozdziału w ofercie Apple. Po latach skupienia na wydajności i profesjonalnych zastosowaniach firma może ponownie postawić na masowego odbiorcę – łącząc atrakcyjną cenę, świeży design i wystarczającą moc do codziennych zadań.
To zresztą nie pierwsze otwieranie się na użytkowników, którzy chcą wydawać nieco mniej na sprzęt. W ostatnim czasie w świetnych cenach znaleźć mogliśmy choćby komputery Mac Mini, laptopy MacBook Air, kilka wariantów słuchawek aż na tanich iPhone’ach kończąc (jak np. iPhone 16e). Tani laptop od Apple, pozycjonowany jeszcze trochę pod modelem z serii Air, moim zdaniem, będzie strzałem w dziesiątkę.
Źródło: Macrumors
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







