Głośny tytuł dostępny na Steam nie zamyka się na jedną platformę. Twórca kultowego The Binding of Isaac potwierdził, że jego najnowszy projekt zmierza także na konsole.
Chodzi o Mewgenics – tytuł, który w ostatnich tygodniach elektryzuje społeczność graczy PC i coraz śmielej wymieniany jest w kontekście najważniejszych premier roku. Gra dostępna jest obecnie w obniżonej cenie na platformie Steam.
Informacja pojawiła się w odpowiedzi na pytanie jednego z fanów. Edmund McMillen rozwiał wątpliwości krótko i konkretnie – prace nad wersjami konsolowymi trwają, choć na ten moment trudno wskazać datę premiery. Niewykluczone, że gra trafi szeroko, być może nawet na wszystkie główne platformy.
To deklaracja, która dla wielu graczy brzmi jak zapowiedź kolejnego dużego sukcesu. Na szczegóły – w tym ewentualne wsparcie dla starszej generacji konsol – trzeba jednak jeszcze poczekać. Zespół McMillena i Tyler Glaiel ma pełne ręce roboty. Oprócz przygotowania nowych wersji gry pracuje nad dodatkową zawartością. Wiadomo już, że tytuł otrzyma płatne rozszerzenia.
Skala zainteresowania robi wrażenie. Mewgenics to jeden z największych hitów lutego. Produkcja zbiera bardzo wysokie oceny, a jej karta na Steam utrzymuje się w kategorii „bardzo pozytywne”.
Najbardziej przemawia jednak ekonomia. Czternaście lat produkcji – tyle trwała droga projektu od pomysłu do premiery. Według twórcy, koszty zwróciły się w zaledwie trzy godziny od debiutu. To wynik, który w branży gier zdarza się niezwykle rzadko i pokazuje, jak silna jest marka McMillena.
Rozgrywka łączy turową taktykę z charakterystycznym, lekko groteskowym klimatem znanym z wcześniejszych projektów autora. Gracz staje na czele armii kotów, które wysyła do walki w wymagających starciach. Każdy pojedynek to zarządzanie zdolnościami, kombinowanie z umiejętnościami i planowanie kolejnych ruchów z wyprzedzeniem.
Równolegle rozwijamy dom pełniący funkcję bazy operacyjnej. To tam rozbudowujemy zaplecze, przygotowujemy kolejne jednostki i odkrywamy coraz dziwniejsze wątki fabularne. Historia – jak to u McMillena – balansuje między absurdem a mrocznym humorem.
Jest jednak jeden minus, szczególnie z perspektywy polskich graczy. Produkcja nie oferuje lokalizacji w naszym języku. Na razie nic nie wskazuje, by miało się to zmienić wraz z premierą wersji konsolowych.
Jedno jest pewne – lutowy fenomen nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Jeśli porty okażą się dopracowane, o Mewgenics możemy mówić jako o jednym z najbardziej konsekwentnych i najdłużej dojrzewających sukcesów ostatnich lat.
Źródło: Eurogamer
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…