GeForce Now trafia na Fire TV Stick. Tanie granie w chmurze bez konsoli kusi ceną, ale ma limity 1080p, 60 fps i brak HDR. Czy to opcja dla Ciebie?
Jednym z najprostszych sposobów na rozpoczęcie przygody z grami w chmurze staje się dziś nie konsola ani drogi komputer, lecz niewielka przystawka do telewizora. Dzięki aplikacji GeForce Now od Nvidia wybrane modele Amazon Fire TV Stick pozwalają uruchamiać produkcje AAA bez instalowania ich lokalnie. Wystarczy telewizor, pad i szybkie łącze internetowe, by w kilka minut wskoczyć do świata dużych gier. Sami testowaliśmy GeForce NOW na telewizorach już kilka lat temu, a technologia od tego czasu zrobiła spory postęp.
Aplikacja, która wcześniej trafiała głównie na telewizory z systemem Fire TV, jest teraz dostępna także na nowszych przystawkach. Obsługiwane są m.in. Fire TV Stick 4K Plus (2. gen.), Fire TV Stick 4K Max (2. gen.) oraz Fire TV Stick 4K Max (1. gen.) z odpowiednimi wersjami systemu. Konfiguracja jest banalna – po instalacji wystarczy podłączyć kompatybilny kontroler Bluetooth i zalogować się na konto GeForce Now.
To rozwiązanie może być szczególnie kuszące dla osób, które nie chcą inwestować w drogi sprzęt gamingowy. Niewielki dongle kosztuje ułamek ceny konsoli, a pozwala uruchamiać wymagające tytuły strumieniowo z serwerów Nvidii. Co więcej, Fire TV Sticki wspierają także usługę Xbox Cloud Gaming od Microsoft, więc użytkownicy zyskują dostęp do dwóch dużych ekosystemów grania w chmurze.
Niestety, niska cena ma swoją cenę. Strumieniowanie GeForce Now na Fire TV Stickach ogranicza się do 1080p przy 60 kl./s. Urządzenia korzystają też ze starszego kodeka H.264 zamiast nowocześniejszych HEVC czy AV1, co oznacza gorszą kompresję obrazu i potencjalnie wyższe zużycie transferu. Do tego dochodzi brak HDR oraz jedynie dźwięk stereo, więc kinowe wrażenia są wyraźnie ograniczone.
Dla porównania bardziej zaawansowane sprzęty oferują znacznie lepsze parametry. Nvidia Shield TV potrafi obsłużyć GeForce Now w 1080p przy 120 kl./s lub 4K60 z HDR, co przekłada się na wyraźnie niższe opóźnienia i płynniejszą rozgrywkę. Z kolei najnowsze telewizory LG z linii OLED mają wprowadzać obsługę nawet 4K120 z HDR, co jeszcze bardziej zbliża granie w chmurze do klasycznych konsol.
Mimo tych ograniczeń Fire TV Stick może okazać się świetnym punktem wejścia dla początkujących. Jeśli ktoś chce sprawdzić, czy cloud gaming w ogóle jest dla niego, trudno o tańszą i prostszą metodę. Do okazjonalnego grania w salonie to rozwiązanie wystarczające – choć bardziej wymagający gracze szybko zaczną rozglądać się za mocniejszym sprzętem.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz