Neurable MW75 Neuro LT to słuchawki, które skanują Twój mózg, mierzą poziom skupienia i… mówią, kiedy czas zrobić przerwę. Czy jesteśmy gotowi, by pozwolić słuchawkom analizować nasz stan psychiczny?
Słuchawki to nie jest kolejna wersja audiofilskiego sprzętu, tylko urządzenie z 12-kanałowymi czujnikami EEG, które badają aktywność elektryczną mózgu. Wystarczą dwie minuty skanowania, żeby aplikacja na telefonie pokazała tzw. brain age, czyli wiek Twojego mózgu w danym momencie.
- Logowanie przez kanał ucha?! Biometria w słuchawkach coraz bliżej
- Wielka zmiana mody w 2025 r.?! Ten typ słuchawek wraca do łask
Słuchawki, które wiedzą o Tobie więcej niż Ty sam
Słuchawki analizują Twój poziom skupienia w czasie pracy, monitorują zmęczenie, sen, a nawet wpływ kawy czy alkoholu na Twój mózg. Gdy zbyt długo siedzisz przy biurku, sugerują przerwę. W teorii jest to idealny asystent dla każdego, kto pracuje zdalnie lub spędza godziny przy komputerze.
Co ciekawe, Neurable współpracuje z Departamentem Obrony USA, integrując tę samą technologię EEG w hełmach ochronnych dla żołnierzy. Wersja konsumencka jest po prostu bardziej elegancka i kosztuje mniej, bo 499 dolarów, czyli około 2 tys. złotych.
Nowy model MW75 Neuro LT jest lżejszy o 12% i tańszy o 200 dolarów od poprzednika z 2024 roku. To właśnie od słowa lighter pochodzi oznaczenie „LT” w nazwie. Fizycznie za produkcję odpowiada Master & Dynamic, ale technologia mózgu to dzieło Neurable.
Firma nie kryje ambicji. Ich celem nie jest robienie słuchawek, lecz tworzenie urządzeń, które uczą się, jak pracuje ludzki umysł. Jak tłumaczy CEO Neurable: „Twój mózg próbuje coś powiedzieć – my wreszcie zaczęliśmy go słuchać.”
I choć brzmi to jak marketingowy slogan, to kierunek jest jasny. Smartwatche mierzą serce, smartfony sen, a Neurable – Twoje myśli. Jeśli nosisz słuchawki przez większość dnia, aplikacja zaczyna widzieć Twój umysł w sposób, którego Ty sam nie dostrzegasz.
Na Reddit pojawiły się głosy o opóźnieniach w dostawach poprzedniego modelu, co może ostudzić entuzjazm niecierpliwych klientów. Mimo to zainteresowanie jest duże, bo rynek szuka czegoś więcej niż „lepszego dźwięku”.
Czy Polacy są gotowi na słuchawki, które czytają mózg?
Tu pojawia się pytanie, które warto sobie zadać: czy chcemy, żeby urządzenie analizowało nasz umysł? Dla jednych to przyszłość zdrowia psychicznego i produktywności, dla innych to oczywiście naruszenie prywatności i granic komfortu.
Neurable idzie w stronę, w którą prędzej czy później pójdą też giganci – Apple, Sony czy Bose. A wtedy pomiar zmęczenia, stresu i koncentracji może stać się codziennością.
Na razie MW75 Neuro LT to gadżet dla ciekawych świata. Ale za kilka lat? Możliwe, że podobne czujniki trafią do zwykłych słuchawek i będą wiedzieć o nas więcej, niż chcielibyśmy zdradzić.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz