Sony postanowiło zamknąć program PlayStation Stars i zastąpić go nowym systemem Franchise Rewards. Zamiast punktów, które można było wymieniać na gry i dodatki, gracze dostają możliwość… zakupu merchu. Brzmi jak nagroda? Dla wielu fanów to raczej krok wstecz.
Jeszcze kilka miesięcy temu PlayStation Stars pozwalało zbierać punkty o realnej wartości pieniężnej. Można je było wymienić na gry czy dodatki w PlayStation Store. Teraz Sony proponuje system, w którym trzeba zdobyć trofea w określonym czasie, żeby… uzyskać prawo do zakupu płatnego gadżetu. Nie ma darmowych nagród, a dodatkowo gracz sam pokrywa koszty wysyłki.
- Wielkie wydarzenie PlayStation w tym tygodniu! Co zostanie ogłoszone?
- Remake kultowej serii trafi na PS4 i PS5?! Trafiono na ważny trop
Od darmowych gier do płatnych kubków. Dlaczego gracze są wściekli?
Start nowego programu związany jest z premierą Ghost of Yotei – kontynuacji Ghost of Tsushima, która trafi do graczy 2 października. Jeśli pomysł wypali, system zostanie rozszerzony na kolejne tytuły. Tyle że już teraz gracze krytykują Sony, widząc w tym „nagrodę”, która nagrodą nie jest.
„Dlaczego mam płacić za merch, skoro wcześniej mogłem zdobyć punkty i ściągnąć grę za darmo?” – to najczęstszy zarzut na forach i w social media.
Nie jest to zresztą nowość w branży. Bungie stosowało podobny model w Destiny, gdzie za zdobycie określonych osiągnięć gracze mogli kupować unikatowe koszulki czy figurki. Tam również reakcje były mieszane, a część fanów uznała to za zwykłą próbę monetyzacji lojalności.
Trzeba spojrzeć szerzej. Sony już raz wpadło na minę ze swoją strategią live-service, próbując przerobić swoje największe marki na gry-usługi. Większość projektów skończyła się porażką, wyjątkiem był Helldivers 2, ale nawet to nie wystarczyło, by przekonać sceptyków.
Franchise Rewards wygląda więc jak kolejna próba wyciągnięcia pieniędzy z graczy – tym razem nie poprzez subskrypcje czy mikrotransakcje, ale merchandising wpleciony w system trofeów. To ryzykowny krok, bo zamiast nagradzać za lojalność, Sony przerzuca odpowiedzialność na fanów… chcesz nagrody? To zapłać.
Dla fanów gier PlayStation ta zmiana to niezbyt udany deal.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






