Źródło: techradar.com
Na rynku pojawił się Eazeye Monitor 2.0, nietypowy 24-calowy ekran reflective LCD, który zamiast podświetlenia korzysta ze światła otoczenia. Producent chwali go jako energooszczędny, wygodny dla oczu i czytelny w pełnym słońcu. Tylko czy cena na poziomie 999 dolarów nie sprawi, że urządzenie pozostanie jedynie ciekawostką?
Standardowe ekrany LCD w laptopach czy monitorach mają jeden wspólny problem. Pod słońce stają się bezużyteczne, nawet przy maksymalnej jasności. Eazeye Monitor 2.0 idzie w przeciwną stronę, bo im jaśniej w otoczeniu, tym lepsza widoczność. To możliwe dzięki technologii reflective LCD, gdzie obraz powstaje poprzez odbijanie światła, a nie własne podświetlenie.
W praktyce oznacza to mniejsze zużycie energii – średnio 4 W, w szczycie 7 W. Dla porównania wiele klasycznych monitorów potrafi zużywać kilkukrotnie więcej. Producent podkreśla też, że taki typ wyświetlacza mniej męczy wzrok przy dłuższej pracy.
Specyfikacja: Full HD (1920×1080), 60 Hz odświeżania, wejścia HDMI i USB-C, waga 2,2 kg i dodatkowo złącze audio. Do tego prosty kickstand, który pozwala rozłożyć monitor na biurku czy w plenerze.
I tutaj pojawia się największe „ale”. 999 dolarów (około 4 tys. zł) za monitor Full HD to kwota, która dla przeciętnego użytkownika brzmi absurdalnie. Szczególnie że za podobne pieniądze można kupić telewizor 4K 120 Hz, gamingowy monitor premium albo solidny OLED do konsoli.
Owszem, w porównaniu do konkurencyjnych monitorów e-ink (DASUNG, BIGME) cena wypada atrakcyjniej, bo tam trzeba wyłożyć ponad 1 600 USD. Jednak to wciąż półka dla entuzjastów i profesjonalistów pracujących w terenie, a nie sprzęt masowy.
Eazeye Monitor 2.0 celuje w niszę, zapewne w mobilnych pracowników, osoby szukające energooszczędnego drugiego ekranu albo użytkowników, którzy muszą działać w pełnym słońcu. Do zwykłej pracy biurowej czy gamingu trudno go polecić, jednak kolory, kontrast i rozdzielczość nie pozwalają konkurować z klasycznymi monitorami.
Zdecydowanie jest to ciekawy sprzęt, technologicznie intrygujący, ale raczej jako gadżet niż realna alternatywa dla popularnych ekranów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…