Kategorie: Gry i konsoleNewsy

PS5 Pro przegrywa z bazowym PS5? Ta gra ma problem

Metal Gear Solid Delta: Snake Eater miał być jednym z tytułów, które pokażą pełnię możliwości PlayStation 5 Pro. Zamiast tego gracze dostali spory zgrzyt. Testy Digital Foundry pokazują, że w niektórych fragmentach remake kultowego MGS3 działa stabilniej na zwykłym PS5 niż na nowym, mocniejszym modelu.

Premiera Metal Gear Solid Delta odbędzie się 28 sierpnia, a gra już teraz wywołuje ogromne emocje. Niestety nie tylko pozytywne.

Metal Gear Solid Delta na PS5 Pro rozczarowuje. Zwykłe PS5 radzi sobie lepiej

Eksperci z Digital Foundry sprawdzili, jak remake wypada na obu wersjach konsoli i doszli do zaskakującego wniosku – PS5 Pro nie radzi sobie z utrzymaniem płynności tak dobrze, jak bazowa konsola.

Na PS5 gracze mają do wyboru dwa tryby:

  • Quality – rozdzielczość dynamiczna od 1080p do 1584p, rekonstrukcja do 4K, cel 60 fps.
  • Performance – rozdzielczość 720p–1080p, również rekonstrukcja do 4K, cel 30 fps, ale z widocznymi artefaktami i gorszą ostrością.

Na papierze PS5 Pro wygląda lepiej. Konsola korzysta z PSSR (PlayStation Spectral Super Resolution), czyli technologii upscalowania obrazu od Sony. Do tego dochodzą poprawione detale obiektów, mocniejsze cienie i ulepszona globalna iluminacja. W ruchu faktycznie widać różnicę, obraz mniej migocze, a całość sprawia wrażenie gładszej.

Problem w tym, że PSSR nie zawsze spełnia swoją rolę. Obraz bywa mniej szczegółowy, a niektóre powierzchnie wyglądają gorzej niż na zwykłym PS5.

Źródło: thegamer.com

Największy problem to spadki płynności. W bardziej dynamicznych fragmentach, zwłaszcza podczas akcji i pod wodą, PS5 Pro potrafi stracić nawet 7 fps względem zwykłego PS5 w trybie Performance. Digital Foundry zwraca uwagę, że już w pierwszej lokacji gra na Pro spada poniżej 60 fps, podczas gdy standardowe PS5 utrzymuje stabilne 60.

Całą sytuację pogarsza brak dodatkowych ustawień. PS5 Pro nie oferuje trybu pośredniego (np. 40 fps), który pozwoliłby graczom wybrać kompromis między jakością obrazu a wydajnością. Efekt jest taki, że w praktyce lepiej grać w remake na bazowej konsoli niż na droższym modelu.

Na razie gracze muszą liczyć na aktualizacje. Optymalizacja w tej chwili mocno kuleje, ale przykład Final Fantasy VII Rebirth pokazuje, że dobrze przygotowane tytuły potrafią w pełni wykorzystać moc PS5 Pro. Konami ma więc szansę poprawić wrażenia w kolejnych patchach.

Na szczęście są też pozytywne wieści. W grze pojawi się Astro Bot w trybie Ape Escape, co stanowi sympatyczne mrugnięcie okiem do fanów. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, bo tryb online nie będzie dostępny w dniu premiery.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026