>

Nowy thriller polityczny dostępny na Netflix! Pozycja na weekend?

Netflix odpala nowy miniserial „Wybór”, w którym świat wielkiej polityki zderza się z dramatem osobistym. Stawką są losy państw, ale też życie najbliższych. Premiera przyciąga uwagę nie tylko fanów thrillerów, ale i widzów spragnionych mocnych komentarzy na temat współczesnej demokracji.

Historia rozpoczyna się w dzisiejszym Londynie, gdzie premier Abigail Dalton (Suranne Jones) zaledwie od ośmiu miesięcy sprawuje władzę. Jej pozycja jest słaba. Gospodarka przeżywa krach, cięcia budżetu wojskowego wywołały bunt w rządzie, a NHS nie radzi sobie z brakami leków, przez co pacjenci zostają bez niezbędnych medykamentów.

Netflix stawia na polityczne emocje. „Wybór” – thriller, który uderza w sedno naszych czasów

Dalton próbuje wzmocnić swoją pozycję podczas Anglo-Francuskiego szczytu z udziałem prezydent Francji Vivienne Toussaint (Julie Delpy). W trakcie rozmów o uchodźcach i pomocy medycznej spada na nią cios. Jej mąż, dr Alex Anderson (Ashley Thomas), zostaje porwany w Gujanie Francuskiej, gdy udziela pomocy humanitarnej. Porywacze żądają czegoś szokującego, ustąpienia Dalton ze stanowiska.

Premier prosi Toussaint o wsparcie, ale francuska przywódczyni, związana ze skrajną prawicą, woli ugrać coś dla siebie. Z czasem okazuje się, że sprawa nie sprowadza się tylko do próby obalenia Dalton.

„Wybór” to opowieść o dwóch kobietach u władzy, które nieustannie mierzą się z mizoginią i podważaniem ich decyzji. Serial jasno pokazuje, że polityka to bezwzględna gra o przetrwanie, w której ideały często schodzą na dalszy plan. Całość dopełnia wątek rodzinny. Napięte relacje Dalton z nastoletnią córką Sylvie (Isobel Akuwudike), której ojciec znalazł się w rękach porywaczy.

Źródło: Filmweb

Produkcja od pierwszych minut trzyma szybkie tempo. W pięciu odcinkach widz dostaje mieszankę intryg, szantażu i zwrotów akcji. Krytycy podkreślają, że choć serial ma miejscami melodramatyczny ton, kreacje Suranne Jones i Julie Delpy są znakomite.

Na szczególną uwagę zasługuje czwarty odcinek. To punkt kulminacyjny, który nadaje całej historii dodatkowego ciężaru.

Choć niektóre wątki są mało realistyczne, a główny antagonista nie został mocno rozpisany, „Wybór” broni się napięciem, emocjami i trafnym komentarzem do współczesnej polityki. To produkcja, która przypomina, jak krucha potrafi być demokracja i jak łatwo władza przeradza się w walkę o przetrwanie zamiast służby obywatelom.

„Wybór” jest już dostępny na Netflixie i z pewnością znajdzie widzów, którzy szukają serialu łączącego dramat rodzinny z wielką polityką.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Gwiazda „Ted Lasso” w nowej komedii Prime Video. Jest pierwszy zwiastun

Prime Video pokazało pierwszy zwiastun serialu "Ride or Die". W komedii akcji występują Octavia Spencer…

10 czerwca 2026

Samsung Mini LED 75″ w TURBO okazji!

Szukasz telewizora o świetnych parametrach, dużej przekątnej ekranu w niedrogiej cenie? Już teraz masz szansę…

9 czerwca 2026

Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali

Co oglądać w Disney+? Jakie nowe seriale i filmy warto znać? Sprawdź najważniejsze premiery w…

9 czerwca 2026

Sony ma problem. Najnowszy „Spider-Man” z wyciekami

Do sieci ponownie trafił nieoficjalny zwiastun filmu „Spider-Man: Całkiem nowy dzień”. Jak opisuje Fiction Horizon,…

9 czerwca 2026

Call of Duty szykuje powrót klasyków? PS Store ma nowe ślady

Wygląda na to, że dwa klasyczne Call of Duty z ery PS3 mogą wrócić na…

9 czerwca 2026

Netflix zaskoczył. Kultowa postać wraca w zupełnie nowej wersji

Netflix pokazał pierwsze spojrzenie na aktorski serial „Scooby-Doo: Origins”. Produkcja jest już kręcona w Atlancie,…

9 czerwca 2026