PlayStation 6 nadchodzi. Sony wraca do grania bez internetu

Sony potwierdziło, że pracuje nad PlayStation 6, ale to, co naprawdę zaskakuje, to zmiana strategii. Nowa konsola ma wrócić do tego, co gracze lubią najbardziej, bez kombinowania z chmurą i grami-usługami.

Sony oficjalnie potwierdziło, że PlayStation 6 powstaje i jest teraz jednym z głównych priorytetów firmy. Potwierdził to prezes Sony Interactive Entertainment, Hideaki Nishino, podczas wystąpienia 13 czerwca 2025 roku.

Choć firma nie podała konkretnej daty premiery, z dokumentów sądowych wynika, że debiut planowany jest na 2028 rok.

PlayStation 6 coraz bliżej. Sony zmienia podejście, a gracze mają mieszane uczucia

Nowa konsola nie pójdzie drogą cloud gamingu. Sony chce, żeby gry uruchamiały się lokalnie, zainstalowane na sprzęcie. Nishino tłumaczy, że granie w chmurze jest droższe, mniej niezawodne i zwyczajnie nie daje graczom pełnej kontroli. I co najważniejsze, większość graczy wciąż woli grać offline.

Czy to znaczy, że PS5 już można wyrzucić do kartonu? Nie tak szybko. Sony zamierza dalej wspierać PS5 i PS4, nawet po premierze nowej generacji.

Jak wyjaśniła Lynn Azar, wiceprezeska firmy, starsze konsole wciąż przynoszą zyski, głównie dzięki subskrypcjom i mikropłatnościom. Co więcej, trwają prace nad tym, żeby gry z PS6 dało się uruchomić na starszych konsolach przez streaming z PlayStation Plus.

fot. Sony

Niektórzy gracze twierdzą, że Sony rusza z PS6 zbyt szybko. W końcu PS5 dopiero co na dobre trafiło do sklepów, a przez pierwsze dwa lata było praktycznie niedostępne. Ale z drugiej strony, wiele osób czeka na coś świeżego, bo PS5 nie spełniło wszystkich oczekiwań.

Nie da się ukryć, że obecna generacja miała swoje problemy. Sony poszło w stronę gier-usług, czyli takich, które żyją latami dzięki aktualizacjom. Brzmi dobrze, ale większość tych projektów albo poległa, albo nigdy nie ujrzała światła dziennego.

  • Concord — zamknięty kilka dni po premierze.
  • The Last of Us Online — skasowany.
  • Multiplayerowy God of War — anulowany.
  • Bluepoint i Bend Studio — cisza od lat.

Gracze zaczęli więc narzekać, że brakuje dużych tytułów single-player, które były znakiem rozpoznawczym Sony przez lata.

Zmiana u steru, zmiana kursu

Za nową strategią stoi też nowa kadra. W 2024 roku z firmy odszedł Jim Ryan. Ster przejął Hideaki Nishino, a Hermen Hulst — wcześniej współdyrektor — teraz zarządza PlayStation Studios.

To właśnie za ich czasów Sony próbowało wejść w live-service, ale gdy większość projektów spadła z rowerka, firma wraca do sprawdzonych rozwiązań.

Pojawiły się też plotki, że Sony pracuje nad nowym handheldem, który miałby działać jak przenośne PS5 albo streamować gry z PS6. Oficjalnie nic nie wiadomo, ale biorąc pod uwagę, że firma ma na koncie PSP i PS Vitę, nikt nie zdziwi się, jeśli temat wypłynie.

fot Sony PlayStation Portal

Źródła: 1, 2

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026