Kategorie: Newsy

Wcześniej Netflix i Disney, teraz Max. Złe informacje dla abonentów

Abonencie platformy Max mają powody do zmartwień. Platforma, idąc śladem swoich największych konkurentów podnosi ceny abonamentu.

W ostatnich miesiącach prawie za każdym razem wypowiadałem się o platformie Max w samych superlatywach. Serwis miał bardzo rozsądnie wycenione pakiety, również dla pojedynczego użytkownika, któremu zależało przede wszystkim na tanim oglądaniu filmów i seriali.

Z powodu subskrypcji wielu platform, zdecydowałem się sprawdzić jak działa Max w pakiecie podstawowym z reklamami i cały czas uważam, że to dobrze przygotowana oferta dla osób, które nie chcą wydawać zbyt dużo na streamingi.

Niestety, globalny trend pokazuje bezlitosną walkę o zyski, czemu od wielu lat daje przykład Netflix. Poza liderem w świecie VOD, również Disney+ zdecydował się w poprzednim roku na podwyżki abonamentu. Do tego grona teraz dołącza platforma Max, która dość niespodziewanie podnosi znacząco ceny abonamentów.

O ile podrożał abonament Max?

Jeśli opłacasz platformę co miesiąc, to cena pakietu podstawowego wzrośnie z 19,99 zł na 29,99 zł. Z kolei pakiet standardowy podrożeje z 29,99 zł na 39,99 zł. Pakiet premium pozostaje bez zmian. Podwyżki dotyczą również rocznej subskrypcji opłacanej z góry – w wariancie podstawowym zamiast 199 zł dotychczas, zapłacisz 299 zł, natomiast za wariant standardowy 399 zł, zamiast dotychczasowych 299 zł.

fot. Max

Warto w tym miejscu zaznaczyć, że pakiet podstawowy jest pakietem z reklamami! Abonament w wysokości 29,99 zł za wersję z reklamami to naprawdę sporo, choć pod względem jakości streamingu i tak jest lepiej niż w przypadku planu podstawowego na Netflix, który oferuje strumieniowanie w 720p (Max deklaruje Full HD, czyli 1080p w planie podstawowym).

Czy Max czeka odpływ klientów? Na to szanse są raczej małe, szczególnie, że widać jak platforma dba o ofertę. Właściwie podwyżki cen w tym przypadku są poniekąd zrozumiałe, natomiast zawsze są one ciężkie do zaakceptowania przez abonentów – w końcu każdy woli żeby było taniej.

Mam nadzieję, że droższa platforma Max przełoży się na więcej ciekawych filmów i seriali dostępnych na platformie. Już niedługo zobaczymy też jeden z najbardziej oczekiwanych seriali tego roku, czyli 2. sezon The Last of Us.

Źródło: Max

Matt

Najnowsze artykuły

XBOX ma szansę na lepszą grafikę. Wystarczyła jedna odpowiedź

Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…

11 października 2026

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026