fot. Sony
Masz telewizor Sony, który wygląda jak nowy? Nie ważne. Jeśli znajduje się na liście, to straci aplikację Netflix. Jakie jest rozwiązanie tego problemu?
Telewizory Sony od zawsze kojarzą się z wysoką jakością, a wiele lat temu były praktycznie wyborem, który można było robić w ciemno bez większych obaw. Sony nadal robi bardzo dobre telewizory, ale na rynku jest tak duża konkurencja, że bardzo często w niższych cenach kupisz lepsze telewizory.
Niestety, jeżeli jesteś posiadaczem jednego ze starszych telewizorów Sony, a dokładniej takiego z 2014 roku i wcześniej, to nie mam dobrych informacji – producent zdecydował się wyłączyć aplikację. Jak donosi FlatpanelsHD, w tym przypadku nie była to decyzja Netflixa o zakończeniu wsparcia, a zdecydował o tym japoński producent.
Jak wspomniałem, są to modele z 2014 roku i starsze, natomiast dostępna jest też konkretna lista modeli, wśród których nie brakuje właściwie legendarnych odbiorników, które niegdyś cieszyły się gigantyczną popularnością i były marzeniem niejednego amatora filmów i seriali.
Lista telewizorów Sony, które stracą Netflix:
Seria Sony S9
Seria Sony W5
Seria Sony W6
Seria Sony W7
Seria Sony W70
Seria Sony W8
Seria Sony W85
Seria Sony W95
Seria Sony X9
Seria Sony X95
Netflix to najpopularniejsza platforma streamingowa na świecie, więc jeśli korzystałeś z telewizora Smart TV to istnieje duże prawdopodobieństwo, że korzystałeś również z Netflixa. Niektóre z wymienionych telewizorów jak choćby Sony X9505 to produkty tak unikatowe, że jeśli działają do dzisiaj to ciągle cieszą oko (i te super głośniki po bokach…).
Nie wyrzucaj takiego telewizora – wystarczy, że kupisz do niego przystawkę Smart TV, która da drugie życie dla starego odbiornika. Większość z tych modeli wspiera rozdzielczość Full HD, więc w takim przypadku nie musisz kupować przystawki Smart TV, natomiast jeśli planujesz używać jej w przyszłości z telewizorem 4K, to lepiej wybrać tę, która wspiera 4K.
Najlepsze przystawki Smart TV HD
Najlepsze przystawki Smart TV 4K
Urządzenia nieco różnią się od siebie, ponieważ przystawki Chromecast mają system Google TV, czyli oprogramowanie, które oferuje całe mnóstwo aplikacji. Amazon ze swoim Fire OS dopiero wchodzi do świadomości Polaków, ale na świecie, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, to ogromny gracz, a samo oprogramowanie jest dobrze zoptymalizowane i również pozwala na instalowanie sporej ilości aplikacji.
Jeśli decyduje cena, to warto wybrać tę przystawkę, która po prostu jest tańsza. W przypadku Chromecasta, często informujemy o promocjach na naszym portalu, natomiast w przypadku Fire TV od Amazon, warto czekać na Amazon Prime Days, które w 2024 roku odbędą się w lipcu, ponieważ wtedy Amazon znacząco obniża ceny swoich produktów.
Źródło: FlatpanelsHD / opracowanie własne
Jesteśmy Partnerem Amazon i otrzymujemy wynagrodzenie z tytułu określonych zakupów dokonywanych za pośrednictwem linków.
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…