Kategorie: Gry i konsoleNewsy

Diablo IV bez wsparcia PS4 i XOne? Blizzard potwierdza spore zmiany

Pod skrzydłami Microsoftu, Diablo IV rozpoczyna nowy, rewolucyjny rozdział swojej historii. Przed nami czwarty sezon, który obiecuje przedefiniować system łupów, zapowiadając największe zmiany w mechanice gry od czasu jej premiery. Czy nowe podejście twórców może rzeczywiście przekształcić Diablo IV w „Diablo V”?

Diablo IV, najnowsza odsłona legendarnej serii od Blizzard Entertainment, wywołała wiele emocji wśród graczy na całym świecie.

Mimo początkowych obaw i problemów, które pojawiły się po premierze, głośne przejęcie Blizzarda przez Microsoft oraz włączenie gry do Xbox Game Pass dało tytułowi nowe życie.

Jak się okazuje, nadchodzący sezon może przynieść jeszcze więcej zaskakujących zmian.

Diablo IV zakoczy wszystkich w nowym sezonie?!

Diablo IV, które zyskało drugie życie pod skrzydłami Microsoftu, wchodzi w kluczowy moment swojej historii. Według najnowszych doniesień portalu IGN, Rod Fergusson, znany weteran branży gier, pracuje dla Blizzarda i jego misją jest dopracowanie czwartej odsłony serii.

W swoim wywiadzie dla IGN, Fergusson podkreślił, że czwarty sezon gry przyniesie rewolucyjne zmiany w systemie łupów, znanym również jako itemizacja.

Od 14 maja, kiedy to rozpocznie się sezon czwarty, gracze mogą spodziewać się całkowicie zmienionej dynamiki zdobywania i wykorzystywania przedmiotów. To przełomowe podejście do mechanizmu łupów ma na celu zwiększenie satysfakcji i zaangażowania graczy.

Co więcej, po raz pierwszy w historii Diablo, Blizzard udostępnił PTR (Public Test Realm), czyli platformę do testów publicznych, która już teraz zbiera pochlebne opinie.

Źródło: steam

Wprowadzane zmiany są na tyle istotne, że niektórzy gracze i analitycy branżowi zaczęli nazywać nadchodzący sezon „nową wersją Diablo”, a nawet „Diablo V”. Blizzard zapewnia, że mimo zaawansowania technologicznego wciąż planuje wspierać posiadaczy starszych konsol, jak PlayStation 4 i Xbox One.

Jednakże eksperci z firmy zaznaczają, że starają się dostosować najnowsze funkcje do możliwości sprzętowych starszych systemów. Przyszłość jednak może przynieść wyzwania, które mogą okazać się nie do przezwyciężenia.

Wywiad z Rodem Fergussonem oraz liczne pozytywne reakcje graczy wskazują, że Diablo IV ma przed sobą dobrą przyszłość. Społeczność graczy, zarówno ci, którzy opuścili grę po premierze, jak i ci, którzy trwali przy niej mimo początkowych trudności, teraz mogą znaleźć nowe powody do powrotu i odkrywania niezwykłego świata.

To, co wydawało się być niepewnym krokiem Blizzarda, teraz może okazać się kluczem do długotrwałego sukcesu tej kultowej serii.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

XBOX ma szansę na lepszą grafikę. Wystarczyła jedna odpowiedź

Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…

11 października 2026

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026