Marantz przedstawia nowy model niewielkiego systemu hi-fi o klasycznym designie i całym bogactwie popularnej obecnie technologii: znajdziemy tu system HEOS (multiroom), sterowanie głosowe, DAB+ oraz funkcje sieciowe. Tylko czy cena będzie równie kusząca?
Melody X to przedstawiciel kompaktowych systemów all-in-one, które z racji sporych możliwości i niewielkiej ilości wymaganego miejsca mają swoją grupę odbiorców (wystarczy wspomnieć sukces Denona CEOL czy cenionych Pianocraftów).
Nieprzypadkowo padła tu nazwa Denon – z Marantzem łączy tę firmę właśnie system HEOS. W przeciwieństwie do wspomnianego już CEOLa Melody X może jednak pochwalić się nie parą wyjść głośnikowych, a podepniemy do niego aż dwie pary głośników (4 x 30 W dla głośników A / B z indywidualną kontrolą głośności). Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy podłączyć dwie pary głośników w różnych pomieszczeniach i niezależnie regulować ich głośność – a jeśli nie zależy nam na rozdzielaniu mocy, możemy podpiąć solidne kolumny w tak zwanym bi-ampie bądź w unikalnym trybie PBTL, oferującym podwojoną moc wyjściową.
Zastosowana technologia HEOS pozwala cieszyć się cyfrową muzyką za pomocą intuicyjnej aplikacji – możemy streamować muzykę z popularnych serwisów takich jak Spotify, TuneIn Internet Radio, Sound Cloud, Tidal, Napster, Deezer lub lokalnych bibliotek muzycznych. Dodatkowe komponenty systemu HEOS (głośniki HEOS), umożliwiają odtwarzanie muzyki w jednym lub kilku pokojach (multiroom). Możemy streamować dźwięk z produktów Apple dzięki AirPlay 2. System jest kompatybilny z wirtualnymi asystentami Amazon Alexa, Google Assistant i Apple Siri.
Sympatyków dobrego brzmienia ucieszy z pewnością obsługa dźwięku wysokiej rozdzielczości do 24 bitów/192 kHz.
Dzięki dwóm cyfrowym wejściom audio możemy podłączać cyfrowe źródła (TV, Blu-Ray, dekodery), a sam amplituner może automatycznie uruchamiać się po wykryciu sygnału audio z telewizora i być zaprogramowany do pracy z pilotem od telewizora.
O wygodę użytkowania dba trzywierszowy wyświetlacz OLED z sekcją numeryczną i tekstową, zapewniający dużą czytelność w szerokich kątach patrzenia.
Sprzęt ma pojawić się w dystrybucji 15.04.2019 roku, a wyjściowa cena została ustalona na 2.995 złotych. Zwracając uwagę na fakt, że poprzednika tego modelu pod koniec dystrybucji oferowano za nieco ponad 2 tys. zł, można mieć nadzieję, że kilka tygodni po premierze cena stanie się bardziej przekonująca – wtedy może to być interesujący wybór dla tych melomanów, którym zależy na niewielkim systemie z dużym potencjałem.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…