Disney+ oferuje aż 26 filmów w rozszerzonym IMAX, podczas gdy na UHD Blu-ray są tylko pojedyncze tytuły. Kolekcjonerzy mogą być wściekli!
Disney+ może pochwalić się coraz większą liczbą filmów dostępnych w rozszerzonym formacie IMAX, ale jeśli ktoś liczył na podobne traktowanie fizycznych wydań UHD Blu-ray, może poczuć spory niedosyt. Disney udostępnia obecnie aż 26 filmów w proporcjach IMAX 1.90:1 na swojej platformie streamingowej, podczas gdy na płytach UHD Blu-ray takich produkcji jest zaledwie kilka.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że w 2023 roku pojawiła się nadzieja na zmianę podejścia Disneya. „Strażnicy Galaktyki Vol. 3” otrzymali na UHD Blu-ray obraz przełączający się pomiędzy proporcjami 2.39:1 i rozszerzonym 1.85:1, dzięki czemu część scen zajmowała znacznie większą powierzchnię ekranu. Wydawało się wtedy, że kolejne wielkie premiery mogą pójść podobną drogą.
- Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali
- Jakość 4K wraca do Disney+. Sprawdź, czy Twój telewizor ją obsłuży
Disney+ dostaje lepsze wersje filmów niż płyty UHD Blu-ray
Tak się jednak nie stało. Nowsze filmy Marvela, takie jak „The Marvels”, „Kapitan Ameryka: Nowy wspaniały świat” czy „Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki”, na płytach UHD Blu-ray dostępne są w standardowych proporcjach 2.39:1. Tymczasem ich wersje na Disney+ potrafią przełączać się pomiędzy 2.39:1 i wyższym formatem IMAX 1.90:1.
fot. Disney
W praktyce oznacza to, że osoby kupujące droższe, fizyczne wydanie filmu nie zawsze otrzymują najbardziej rozbudowaną wersję obrazu. Jest to dość zaskakujące, ponieważ UHD Blu-ray nadal pozostaje jednym z najlepszych sposobów oglądania filmów pod względem jakości obrazu i dźwięku. Mimo to właśnie streaming w niektórych przypadkach oferuje dostęp do większej części kadru.
Warto jednocześnie pamiętać, że format 1.90:1 nazywany często „cyfrowym IMAX-em” nie jest tym samym co klasyczne 1.43:1, które można spotkać w wybranych kinach IMAX korzystających z taśmy 70 mm lub projektorów dual-laser GT. Mimo wszystko różnica względem standardowego 2.39:1 jest dobrze widoczna, szczególnie na dużych telewizorach.
Wiele wielkich filmów nadal nie ma domowej wersji IMAX
Problem nie dotyczy wyłącznie Disneya. Wciąż istnieje sporo głośnych produkcji przygotowanych częściowo z myślą o IMAX, których nie można obejrzeć w rozszerzonych proporcjach ani na UHD Blu-ray, ani w streamingu. Na tej liście znajdują się między innymi „Diuna”, „Diuna: Część druga”, „Nie czas umierać”, „Spider-Man: Bez drogi do domu”, „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, „Mission: Impossible – Ghost Protocol” oraz „F1: Film”.
Dla kolekcjonerów płyt sytuacja może być szczególnie irytująca. Disney ma ogromną bibliotekę filmów Marvela i wiele z nich posiada już przygotowane wersje IMAX dostępne na Disney+. Technicznie nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby podobny materiał trafiał również na fizyczne wydania UHD Blu-ray. Na razie jednak wygląda na to, że rozszerzony obraz IMAX pozostaje jednym z argumentów mających zachęcać widzów przede wszystkim do korzystania ze streamingu.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz