Bloober Team, czyli polskie studio znane między innymi z remake’u Silent Hill 2, pracuje nad grą Star Trek: Shadow Frontier. Wygląda to jak psychologiczny thriller science fiction, w którym Star Trek może pokazać znacznie mroczniejsze oblicze.
Z jednej strony mamy jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek science fiction na świecie, z drugiej twórców, którzy pracowali przy Silent Hill 2 Remake, a także mają na koncie takie projekty jak Observer czy Cronos: The New Dawn.
Za projekt odpowiadają Bloober Team oraz Paramount Games Studio jako podmiot bezpośrednio związanym z marką Star Trek. To sugeruje, że twórcy nie dostali po prostu znanego logo do wykorzystania, lecz pracują nad produkcją, która ma jednocześnie szanować dziedzictwo serii i przesunąć ją w trochę mniej oczywistym kierunku.
Ro Laren wraca, a planeta wygląda jak kosmiczny koszmar
W Star Trek: Shadow Frontier pojawi się Ro Laren, postać dobrze znana fanom „Star Trek: The Next Generation”. To Bajoranka i oficerka, która często miała napięte relacje ze Starfleet, więc już sam jej powrót może być dla fanów sporym wydarzeniem. Co ważne, w grze ponownie usłyszymy Michelle Forbes, czyli aktorkę, która wcielała się w Ro Laren w oryginalnym serialu.
Fabuła ma rozpocząć się od sygnału SOS, na który odpowiada Ro Laren. Problem w tym, że misja szybko wymyka się spod kontroli, a bohaterka rozbija się na niezbadanej planecie, którą twórcy opisują jako cmentarzysko statków kosmicznych, gdzie nic nie jest takie, jak się wydaje.
Na tej planecie Ro Laren ma eksplorować skażoną powierzchnię, spotykać innych ocalałych, mierzyć się z wrogim ekosystemem, pokręconymi stworzeniami i tajemniczą istotą, która według zapowiedzi chce przejąć jej ciało oraz umysł. To właśnie ten element najbardziej zbliża grę do psychologicznego thrillera, bo chodzi o zagrożenie, które może uderzać w psychikę bohaterki.
Ponad 40 gier za darmo na Xboxie! Jest tylko jeden haczyk
Najlepsze telewizory do gier w Polsce w 2026. Ranking TOP-10
Star Trek: Shadow Frontier może zainteresować nie tylko fanów samego Star Treka, ale też graczy, którzy szukają klimatycznych, wolniejszych i bardziej niepokojących produkcji science fiction. Shawn Kittelsen z Paramount Games Studio podkreśla, że przy tym projekcie ważne było znalezienie zespołu, który potrafi tworzyć immersyjne i atmosferyczne doświadczenia trzymające gracza w napięciu.
Piotr Babieno, CEO Bloober Team, mówi natomiast wprost o połączeniu miłości do science fiction z tym, co studio robi najlepiej, czyli z horrorem i psychologicznym napięciem. To ważne, bo pokazuje, że twórcy nie chcą tylko odtwarzać znanych motywów Star Treka, ale dodać do nich własny charakter.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz