Nowa gra ze świata Pokemonów zmierza na Nintendo Switch, a później także na smartfony. Pokemon Champions nie próbuje udawać kolejnej klasycznej odsłony serii, bo od początku stawia na walkę i rywalizację. A przede wszystkim pozwoli spełnić marzenie tych, którzy od lat chcieli po prostu stanąć do pojedynku i sprawdzić, czy naprawdę mają zadatki na mistrza Pokemonów.
Podczas ostatniego Pokemon Presents, przygotowanego z okazji trzydziestej rocznicy istnienia serii, pokazano kilka nowości, ale to właśnie Pokemon Champions ma w sobie coś, co może podbić rynek gier.
Nie dlatego, że jest to największa zapowiedź całego wydarzenia, ale dlatego, że mówimy o marce, która od dekad ma status kultowy, budzi ogromny sentyment i wciąż potrafi przyciągać zarówno młodszych odbiorców, jak i dorosłych fanów wychowanych na pierwszych generacjach kieszonkowych stworków.
Pokemon Champions zadebiutuje na Nintendo Switch już w kwietniu tego roku, choć na ten moment nie poznaliśmy jeszcze dokładnego dnia premiery. W dodatku wiadomo już, że wersja mobilna ma pojawić się w tym roku, co automatycznie poszerza potencjalną grupę odbiorców o użytkowników smartfonów.
Pokemony od dawna nie są już tylko serią gier, to globalne zjawisko, które wielokrotnie udowadniało swoją siłę. Wystarczy przypomnieć fenomen Pokemon GO, który kilka lat temu dosłownie wyciągnął ludzi z domów i zamienił codzienne spacery w polowanie na stworki.
To nie będzie klasyczna gra Pokemon. Tutaj liczy się wyłącznie walka i strategia
Twórcy nie stawiają tu na fabułę, eksplorację świata czy tradycyjne zbieranie stworków w stylu, do którego przyzwyczaiły nas główne gry. Zamiast tego dostajemy produkcję skoncentrowaną na walkach online. To ma być po prostu platforma do rywalizacji, arena, na której gracze z całego świata będą mogli mierzyć się ze sobą w bezpośrednich pojedynkach.
To bardzo istotna zmiana, bo dla wielu fanów właśnie system bitew od zawsze był najciekawszą częścią Pokemonów. Pokemon Champions nie rozprasza uwagi dodatkami, tylko idzie prosto w samo serce tej marki, dając graczom możliwość skupienia się na tym, co w rywalizacji najważniejsze: składzie drużyny, doborze ruchów, przewidywaniu działań przeciwnika i budowaniu przewagi taktycznej.
Test baterii Nintendo Switch 2 vs Steam Deck OLED! Zwycięzca nie jest oczywisty
Twórcy zapowiadają, że w grze pojawią się znane i lubiane mechaniki, takie jak typy Pokemonów, różne umiejętności oraz ruchy, co ma stworzyć środowisko sprzyjające różnorodnym strategiom zarówno dla nowych, jak i bardziej doświadczonych trenerów.
To ważne również dlatego, że taka konstrukcja gry może przyciągnąć dwie grupy jednocześnie. Z jednej strony mamy weteranów, którzy od lat znają zależności między typami i potrafią układać przemyślane składy. Z drugiej strony są gracze, którzy może nie chcą inwestować dziesiątek godzin w kolejną fabularną przygodę, ale chętnie wskoczą do gry, która stawia na szybką, konkretną rywalizację.
Pokemon Champions ma być powiązane z sierpniowymi Mistrzostwami Świata Pokemon. Co istotne, twórcy nie zamykają tej produkcji wyłącznie dla najbardziej zaawansowanych graczy. Pokemon Champions będzie można połączyć z Pokemon Home, by przesyłać własne Pokemony do gry i wykorzystywać je w walkach online, ale przewidziano też alternatywny system rekrutacji Pokemonów bezpośrednio w Champions.
Dla wielu osób Pokemon Champions to może być spełnienie marzenia, które siedzi w głowie fanów od lat, bo wreszcie dostają grę skoncentrowaną na tym, by stanąć do walki, budować własną strategię i poczuć, że naprawdę mogą zostać mistrzem Pokemonów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz