Ogromna niespodzianka od LG – telewizor LCD Mini LED, który aż chce się chwalić. Testujemy LG QNED93A z HDMI 2.1, Mini LED i webOS. Czy ten telewizor jest bez wad?
Spis treści
Telewizory LG od kilku lat dzieliłem na dwie kategorię: OLEDy, które zawsze były super i LCD, które były ich przeciwieństwem. Kiedy pojawiła się możliwość przetestowania modelu jakim jest QNED93A z 2025 roku, to moja ciekawość była spora, choć nie ukrywam, nie miałem przesadnie dużych oczekiwań.
Po kilku mailach, do naszej redaKcji przyjechał on – LG QNED93A – czyli najnowszy QNED z podświetleniem Mini LED od koreańskiej firmy, która bądź co bądź, na świecie bardziej kojarzona jest obecnie z OLEDami niż z telewizorami LCD.
Czy warto kupić LG QNED93A? Czy to dobry telewizor? Jakie ma zalety i wady? Tego dowiesz się z poniższej recenzji!
LG QNED93A: modele, ceny i specyfikacja
Telewizor LG QNED93A to wysoko pozycjonowany model w ofercie koreańskiego producenta. Oczywiście, cenowo ciągle poniżej poziomu OLEDów z serii B5, ale tylko nieznacznie. Model dostępny jest w szerokim wachlarzu przekątnych – od 55″ aż do 85″.
Ceny najtańszego modelu zaczynają się obecnie od około 3600 zł.
Ceny są stosunkowo wysokie, szczególnie w porównaniu z konkurencją z Chin, natomiast LG ma w swojej talii sporo asów, które mogą zostać użyte do uzasadnienia tejże ceny.
Do naszej redaKcji przyjechał wariant 55-calowy i to właśnie w oparciu o ten model powstawał cały test.
Skrócona specyfikacja LG QNED93A:
- Ekran: 55″ Mini LED, 3840 x 2160 px, 120 Hz;
- Technologie: Auto Low Latency Mode (ALLM), Variable Refresh Rate (VRR), High Frame Rate (HFR), AMD FreeSync, HGiG (HDR Gaming Interest Group), złącze HDMI 2.1, odświeżanie do 144 Hz, AI Brightness Control (Inteligentna kontrola jasności), AI Picture Pro (Algorytm głębokiego uczenia), AMD FreeSync Premium, Dynamic QNED Color Pro, Dynamic Tone Mapping Pro, FILMMAKER MODE (Tryb Filmowca), Local Dimming, Motion Pro (Poprawa płynności obrazu), procesor α8 AI Processor 4K Gen2, α8 AI Super Upscaling 4K
- Głośniki: 2.2 40 W
- Dźwięk Dolby Atmos
- Smart TV: webOS 25
- Interfejs: 4 x HDMI (4x HDMI 2.1), 2 x USB, 1 x optyczne, 1 x Ethernet, 1 x CI,
- Inne: montaż VESA 300 mm x 300 mm, waga z podstawą 13,7 kg, zużycie energii w SDR 84 kWh/1000h, zużycie energii w HDR 185 kWh/1000h.
Specyfikacja jak to specyfikacja – mówi nieprzesadnie wiele o samej jakości, ale możemy wnioskować, że jest to telewizor stworzony do gier, który powinien zadowolić również fanów filmów i seriali, ot, taki standard.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim podświetlenie Mini LED, niezłe głośniki, a także możliwość odświeżania do 144 Hz. Jak sprawdza się w praktyce? Zostań z nami, żeby się przkeonać.
Elegancja i minimalizm w designie
LG QNED93A to bardzo elegancka i zgrabnie zaprojektowana konstrukcja, czyli coś do czego LG przyzwyczaiło nas na przestrzeni wielu lat. Mamy tu telewizor, który jest niemal pozbawiony ramek po bokach, a jedyne zgrubienie to to na dolnej krawędzi.
Tył telewizora nie jest dziełem sztuki, ale moda na robienie niebywale schludnych obudów z tyłu telewizora chyba już minęła (może poza LG OLED z serii C5 i G5). Ot, po prostu klasyczny wygląd z dostępem do portów.
Całość umieszczona jest na centralnej stopie, która solidnie trzyma telewizor. Zaletą tego rozwiązania jest to, że zmieścisz telewizor nawet na węższych meblach, a poza tym, wizualnie prezentuje się po prostu dobrze.
Warto zwrócić również uwagę na niestandardowy kabel zasilający. Chodząc po sklepach wiem, jak trudno dostać od ręki „zwykłą ósemkę”, natomiast ten kabel sieciowy z pewnością będzie jeszcze trudniej znaleźć, np. w przypadku kiedy potrzebujesz dłuższego zasilania.
Wygląd jest elegancki, minimalistyczny i na tyle mało rewolucyjny, że trudno poświęcać mu więcej czasu. Nie wymagam od telewizora niczego więcej i niczego mniej, ot, jest po prostu bardzo dobrze.
webOS 25 czyli nowe podejście do Smart TV
Dawno nie testowałem telewizorów z webOS, choć do samego oprogramowania we wcześniejszych latach nigdy nie miałem większych zastrzeżeń. Dawne wersje systemu webOS charakteryzowały się dobrą optymalizacją i dostępem do najważniejszych aplikacji.
W LG QNED93A jest podobnie, ale jeszcze lepiej. System jest świetnie zoptymalizowany i pozwala na dostęp do najpopularniejszych aplikacji. Warto zaznaczyć, że producent podzielił system na kilka zakładek, dzięki czemu jest on jeszcze bardziej przejrzysty.
Całość działa bardzo szybko, a pod względem graficznym jest bardzo estetyczna prawie wszędzie. Prawie, ponieważ największym minusem są wyświetlane w systemie reklamy.
Coś co było dotychczas zmorą użytkowników w Stanach Zjednoczonych, dzisiaj przeniosło się do Polski. O ile tam forma telewizji za reklamy jest normalna, tak u nas z reklam nie ma żadnych benefitów dla użytkownika. No cóż, trudno.
Ogółem uważam, że system jest (poza reklamami), bardzo dobrze przemyślany. Poszczególne grupy tematyczne mają oddzielne kafelki i sa zaprojektowane ze smakiem i to wszystko jest faktycznie, po prostu intuicyjne.
Aplikacji w webOS 25 znajdziesz naprawdę dużo. Przez lata zarzucano LG, że webOS ma najmniej aplikacji z największych system Smart TV. Ale w sumie, skoro niemal wszystkie, najważniejsze aplikacje są dostępne, to chyba brak całkowicie niszowych, które mogłyby tylko windować liczbę „na papierze”, nie jest raczej tak odczuwalny.
Pilot jaki jest dołączony do zestawu to LG Magic Remote w bardzo estetycznym wydaniu. Osobiście nie mogę się przyczepić do niczego, jest przemyślany i elegancki. Szkoda jedynie, że LG poszło w bardzo stonowanym kierunku swoich kontrolerów zamiast odważnych kształtów znanych sprzed lat. ale tak, trzeba oddać, że nowe piloty Magic są bardziej eleganckie.
Jeżeli to Twoja pierwsza styczność z telewizorami LG, to wiedz, że pilotem Magic Remote nawigujesz za pomocą ruchów nadgarstka. Całość działa na zasadzie żyroskopu jak pointer. Wiem, że wielu użytkowników wprost uwielbia ten dodatek. Aż tak wielkim fanem osobiście nie jestem, ale trudno się nie zgodzić, że to ciekawy „ficzer”, który wyróżnia sposób korzystania z telewizora LG na tle konkurencji.
Producent daje nam dobrze zoptymalizowany i dopracowany system z najważniejszymi aplikacjami i wygodnym pilotem. Brzmi jak połączenie idealne, ale łyżką dziegciu w beczcie miodu są reklamy, które włączają się w menu telewizora.
Jakość dźwięku
Producent zamontował w LG NQED93A zestaw głośników 2.2 o łącznej mocy 40 W. konfiguracja ta brzmi faktycznie nieco lepiej niż większość głośników, które znajdziesz w telewizorach, ale i tak polecam dokupić soundbara.
Oczywiście, znajdą się tacy użytkownicy, którzy stwierdzą się jest to dla nich wystarczające, i podkreślę to jeszcze raz, jest lepiej niż w przeciętnym telewizorze. Tylko co z tego, skoro soundbar za 500 zł brzmi lepiej?
Pozytywnym aspektem jest wsparcie dla Dolby Atmos, a więc jeżeli wybierzesz kompatybilny soundbar, to możesz liczyć na dźwięk przestrzenny w ulubionych filmach i serialach. Naturalnie, dalej wszystko już zależy od urządzenia jakie dokupisz, ale są możliwości.
Podsumowując, głośniki nie są spektakularne i nie robią ogromnego wrażenia, ale nieco wybijają się ponad przeciętną. Jeżeli jednak jesteś choć trochę bardziej wymagającym użytkownikiem, to z pewnością polecam dokupić soundbar do QNED93A.
Jakość obrazu – nareszcie, mocny LCD od LG
Od wielu lat nie byłem zwolennikiem telewizorów LCD od LG. Właściwie momentami nie rozumiałem po co w ogóle są produkowane, skoro OLEDy stały się znacznie bardziej przystępne cenowo, a konkurencja z Chin wygrywała w tańszych LCD.
Nie miałem ogromnych oczekiwań względem QNED93A, ale już po pierwszym uruchomieniu wiedziałem, że LG wreszcie poszło w kierunku, którego chcieli użytkownicy, czyli zastosowano matrycę VA odświeżaną z częstotliwością 120 Hz o rozdzielczości 4K.
Podczas pomiarów wszystko wyglądało bardzo przyzwoicie – kontrast natywny to 5013:1 co jest bardzo dobrym wynikiem, natomiast ze strefowym wygaszaniem włączonym na maksimum to już 121 016:1, czyli właściwie czerń znakomita.
W telewizorze zastosowano podświetlenie Mini LED z 308 strefami lokalnego wygaszania. To wynik imponujący tym bardziej, że strefy działając bezpośrednio za telewizorem, a sam model ma bezpośrednie podświetlenie.
W rzeczywistości jednak nie jest do końca tak kolorowo jak mogłoby się wydawać. Jasne, kontrast „na papierze” wygląda doskonale z maksymalnie pracującym wygaszaniem, natomiast same algorytmy działają bardzo agresywnie, przez co telewizor gubi detale w ciemnych scenach, lub ma problem z doświetleniem niektórych detali.
Takich problemów nie ma gdy na cały ekranie sporo się dzieje, materiał jest kolory i w HDR – wtedy wszystko wygląda bardzo dobrze, ale wiem, że dla wielu fanów naturalnego obrazu, tak agresywne wygaszanie może byc czymś nieakceptowalnym.
Pozostając w temacie HDR – nasz pomiar wykazał maksymalną jasność na poziomie 1282 cd/m2, co jest świetnym wynikiem, który nie jest zbyt często spotykany w telewizorach. Do tego model korzysta z poszerzonej palety kolorów, której pokrycie wynosi 86,9% DCI-P3. Nieźle, ale bez szału.
Warto dodać, że model ten wspiera Dolby Vision, więc filmy i seriale na najpopularniejszych platformach streamingowych będą wyglądać jeszcze lepiej. To zdecydowanie wazny dodatek, szczególnie, że w wielu tańszych produktach jest coraz rzadziej spotykany.
Subiektywnie musze jednak stwierdzić, że oglądanie filmów i seriali na tym telewizorze zaliczam do doświadczeń pozytywnych – obraz jest ładny, a kolory naprawdę niezłe. Najbardziej można przyczepić się do działania algorytmów wygaszania, ale jeżeli liczy się dla Ciebie bardziej czerń niż cokolwiek innego w ciemnych scenach, to powinieneś być zadowolony.
Granie na LG QNED93A
LG QNED93A jako telewizor do gier sprawdza się bardzo dobrze. Po pierwsze mamy tu wszystkie 4 złącza HDMI 2.1 o pełnej przepustowości. Dzięki temu możesz korzystać z takich dobrodziejstw jak zmienna częstotliwość odświeżani w grach konsolowych (VRR), a także grać w 4K i nawet 144 kl. / s (to właściwie tylko przy PeCetach).
Tak czy inaczej zestaw jest mocny i pozwala na komfortowe granie. Do tego ALLM (czyli automatyczny tryb gry) i bardzo niski input lag na poziomie 15 ms w Full HD i 60 Hz. W przypadku gier w 4K i 120 Hz zwykle jest on o połowę niższy.
Technikalia technikaliami, ale powiem po prostu, że granie na QNED93A to prawdziwa przyjemność. Dobrze zaprojektowane tryby gamingowe, a także responsywność telewizora zdecydowanie działają na jego korzyść.
Mimo tego, poniekąd uważam, że to standard w telewizorach, które aspirują do czegoś więcej. Bardzo estetycznie wygląda tu Game Bar, który agreguje informacje o aktualnie ogrywanym tytule i pozwala na zmianę różnych ustawień.
To co przyciągnęło mnie na dłużej to zakładka poświęcona grom i konsolom z poziomu menu webOS. Po pierwsze wygląda bardzo estetycznie, a po drugie pozwala na naprawdę zaawansowaną rozrywkę za sprawą dostępu do platform, które pozwalają na granie w chmurze.
Mamy do dyspozycji Amazon Luna, Boosteroid, Blacknut, GeForce Now czy Xbox (w chmurze). To wszystko tylko jeszcze bardziej wskazuje na to, że coraz więcej firm stawia na granie bez dodatkowej konsoli, ot, wystarczy stabilne połączenie z Internetem (choć nie dla mnie – hardware musi być ;)).
LG QNED93A znakomicie nadaje się jako wyświetlacz do gier. Ma niski input lag, świetne parametry, Game Bar i rozbudowane funkcje do strumieniowania gier. Prawdę mówiąc, pod względem gamingu nie zauważyłem żadnych niedociągnięć.
Czy warto kupić telewizor LG QNED93A?
Spędziłem z LG QNED93A kilka tygodni i uważam, że to dobry telewizor, Solidna propozycja dla każdego, kto szuka przede wszystkim jasnego telewizora do oglądania telewizji, sportu, czy grania.
Jego największymi zaletami jest wysoka jasność matrycy, podświetlenie Mini LED, kolory i rozbudowany system. Do tego kapitalne funkcje dla graczy wraz z zakładką dedykowaną tej rozrywce w systemie webOS.
Minusy? Właściwie jeden – algorytmy strefowego wygaszania są naprawdę bardzo agresywne, a bez nich dokładanie do tego telewizora nie ma sensu.
Dodatkowo, jestem zdania, że trudno ten telewizor polecić jako pierwszy wybór, ponieważ właściwie wszystkie pozytywne aspekty (za wyjątkiem tak wysokiej jasności) znajdziesz w tańszym modelu jakim jest LG OLED B5, który w moim odczuciu jest zdecydowanie lepszym wyborem, przede wszystkim dla każdego kto jakość obrazu stawia na pierwszym miejscu.
LG w końcu to zrobiło – dostarczyło na rynek porządny telewizor LCD, który z czystym sumieniem mogę pochwalić. Mimo tego, LG dostarczyło również jego pogromcę – LG OLED B5 i poza specyficznymi przypadkami (jak np. namiętne oglądanie telewizji informacyjnych), zawsze będę bardziej polecał OLEDa, choćby tego, który otwiera ofertę produktową LG OLED na 2025 rok.
|
ZALETY
|
WADY
|
To również warto przeczytać!
Mam nadzieję, że pomogłem wybrać dobry telewizor. Zachęcam również do lektury innych wpisów na serwisach grupy techManiaK.pl – w tym maniaKalnego TOP-10 najlepszych telewizorów na polskim rynku.
Jeżeli zastanawiasz nad wyborem innych telewizorów, sprawdź nasze artykuły, w których podpowiadamy jaki telewizor warto teraz kupić.
Ceny LG 55QNED93A
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.




























Ale że ktokolwiek chciał matrycy VA??