REKLAMA TP
poniedziałek, 1 kwietnia 2019, Grzegorz Szczypa

Fresh’n Rebel Clam ANC – stylowe i bezprzewodowe słuchawki (recenzja)

na głowie (5)

0 odpowiedzi na “na głowie (5)”

  1. Paweł pisze:

    A jak sprawuje się ANC w tych słuchawkach w odniesieniu do wzorca Bose czy Sony?

    • Grzegorz Szczypa pisze:

      Dla mnie sprawuje się co najmniej dobrze, napisz proszę o jakich słuchawkach obecnie oferowanych myślisz, mówiąc o wzorcu Sony/Bose? Wzorcem raczej byłby Sennheiser (sporo o dłuższej niż by się mogło wydawać historii ANC znalazłem na Infoaudio
      Jeśli możesz podaj konkretny model,z którym mógłbym zestawić FnR – w miarę możliwości postaram się to zrobić.

  2. Seba pisze:

    Super recenzja ale też jestem ciekaw jak ocenisz te słuchawki porównując do bose QC35. roznica cenowa jest duza jakieś 400 PLN ale wzialbym te jeżeli ANC daje rade. Czy nie ma buczenia nak samo ANC jest włączone. Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Grzegorz Szczypa pisze:

      Przed chwilą z ciekawości starałem się wsłuchać we włączone słuchawki z aktywowanym ANC i dla mnie absolutnie nic nie buczy. Clam mają zaskakująco dobre tłumienie pasywne, kiedy je zakładam podczas wysiłku przez chwilę muszę przywyknąć do rytmu bicia własnego serca. Na pewno nie są tak skuteczne, by wygłuszyć alarm (Time Up), jaki po zakończeniu odliczania czasomierza na niemal maksymalnym poziomie głośności generuje Samsung S8 (umieszczony ok 30 cm od słuchawek), który co prawda wyraźnie ciszej, ale ciągle słyszymy. Potwierdza to teoretyczną wykładnię, według której ANC lepiej radzi sobie z tonami niższymi, gorzej z wysokimi – na szczęście częściej to właśnie niskie tony sprawiają nam dyskomfort.
      Różnica cenowa pomiędzy podanym przez Ciebie modelem Bose jest wyższa niż 400 zł – wg Ceneo kosztują niemal 1300 zł, czyli 2x tyle co Clam.
      Na Twoim miejscu postarałbym się znaleźć sklep, gdzie na własne uszy wypróbujesz FnR – trudno udzielić jednoznacznej wskazówki, ponieważ nie dość, że każdy ma inną wrażliwość na dźwięk,a swoje 3 grosze doda tzw. psychoakustyka, to jeszcze nie wiem, przed jakimi odgłosami miałby chronić Cię ANC.
      Jeśli mi się uda, jutro spróbuję dorwać choć na chwilę QC35, wtedy dopiszę zdanie bezpośredniego porównania.


reklamaml