piątek, 8 czerwca 2018, Szymon Marcjanek

Konkurs: wygraj 40-calowy telewizor! To już ostatnie godziny zabawy!

Kiano-SlimTV-40-Lifestyle-1

0 odpowiedzi na “Kiano-SlimTV-40-Lifestyle-1”

  1. noor32 pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Jako technomaniak zagrałbym w reprezentacji Japonii, żeby przekonać się, jakie wynalazki wykorzystują podczas meczów. Na pewno pod koszulkami, spodenkami i getrami kryją się miniaturowe cuda techniki. Pasowałbym do nich wyglądem – podobno z twarzy jestem podobny do Bruce’a Lee 🙂 Poza tym mógłbym wymienić się koszulką z Robertem Lewandowskim!

  2. Wiesław pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Była by to Polska,ponieważ zwycięstwo i sukces najlepiej smakują w bialoczerwonych barwach narodowych

  3. Krzysztof pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście byłaby to Polska, gdyż jako Polak nie wyobrażam sobie występu w innej drużynie niż tej z orzełkiem na piersi. Emocje, jakie by temu towarzyszyły byłyby nie do opisania.

  4. Jarosław pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać to wybrałbym najsłabszy zespół. Wtedy bym aż tak nie odstawał od reszty, a może i kontakt z piłką by się przydarzył. 🙂

  5. Krzysztof pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Wybrałbym drużynę Argentyny, dlatego że to już ostatnia szansa aby zagrać u boku największej gwiazdy światowej piłki jaka jest Messi.

  6. Jan pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Powiedziałbym Polska ale tak pisać będą wszyscy,więc powiem że jeżeli już to zagrałbym jako Senegalczyk grałbym tak aby pokazać jak można być bardzo dobrym zawodnikiem ale nie zaszkodzić Polsce i na koniec meczu bardzo dobrego ale przegranego poprosiłbym o koszulki Lewego,Błaszczykowskiego i Grosika a jak o trzy bym prosił

  7. Marcin pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Ten jeden jedyny raz w drużynie narodowej niech będzie w ataku Argentyny. Tej obecnej, z problemami i dużymi nadziejami!

    Niech to będzie mecz, który utrwali się w pamięci kibiców. Rozgrommy przeciwnika i przywróćmy nadzieję. Ja zawsze byłem wielki fanem Albicelestes. Ta błękitno biała koszulka była jak ulubiony, zagraniczny film.

    Dostałbym numer dziewięć na plecach i cały mecz na pokazanie się. Partnerem w ataku Higuain. Wspierałby mnie Aguero i Di Maria. Ale przede wszystkim on- największy artysta futbolu. Messi w swojej najlepszej formie. Messi podrażniony przegranym finałem sprzed czterech lat.

    Chciałbym strzelić jedną bramkę, dołożyć jedną asystę i poczuć jak to jest fruwać po murawie.

    Ta Argentyna jeszcze pokaże na co ją stać! 🙂

  8. Tomasz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    z reprezentacją Islandii, ponieważ największą wartość ma szacunek kibiców a Islandczycy pod tym względem są niepowtarzalni. Marzeniem byłoby takie oto podsumowanie meczu www.youtube.com/watch…WROFoW-H-0

  9. Agata pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zagrałabym w Kolumbii i w meczu z Polakami strzeliła 3 samobóje bo z Japonia i Senegalem nasi wygrają bez mojej pomocy

  10. Piotr pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam,
    chciałbym zagrać w reprezentacji Urugwaju zamiast Maximiliano Pereira na pozycji obrońcy podczas meczu finałowego.
    Wszystko dlatego, że podczas finału zagrają przeciwko reprezentacji Polski.
    Wybrałem ten mecz, ponieważ dojście do finału pójdzie naszym tak samo szybko i lekko jak znikają pieniądze po wypłacie. Mecz w finale z Urugwajem może być najtrudniejszym zadaniem i właśnie dlatego zagrałbym na pozycji obrońcy w drużynie Urugwaju i w odpowiednim momencie zrobiłbym miejsce by „Lewy” mógł oddać zwycięski dla Polskiej reprezentacji strzał.
    A skąd wiem że dojdziemy do finałów?

    Przyśniło mi się. Więc sami rozumiecie, tak będzie. Sprawdzone info.
    Cały sen rozpisałem na kartce, którą podsyłam w załączniku.

    (Możecie ją wykorzystać w celach hazardowych)
    Jak już mówiłem sen proroczy.
    Kuponik na pewno wejdzie 😉

    Pozdrawiam.

  11. Teoatino pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zagrałbym na bramce w reprezentacji Senegalu przeciwko naszej drużynie. Wynik meczu byłby znany po pierwszych kilku minutach 🙂

  12. Damian pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    POLSKA! Biegałbym tak na skrzydle ze rywalom pozostałby tylko orła cień:)

  13. Piotr pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam 🙂
    Najchętniej zagrałbym w drużynie Stade Olympique l’Emyrne w meczu madagarskiej ligi przeciwko AS Adema z 2002 roku, gdzie padła rekordowa liczba bramek – 149. Chętnie bym sobie z nimi postrzelał, co prawda większość bramek było samobójczych ale kto by tam na to patrzył 😛

  14. Wojtek pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zdecydowanie zagrałbym w reprezentacji Portugalii. Pokazałbym Kristjano kilka sztuczek i opowiedział o wszystkich swoich uwagach, które mam podczas oglądania meczy na kanapie. W domu przecież każdy wie więcej niż ten ten którego się ogląda

  15. Martinez pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zagrać u boku Messiego to poezja samego patrzenia na jego grę. Dlatego wybrał bym reprezentację Argentyny.

  16. paolo pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Po pokonaniu Fidżi, Vanuatu i Nowej Kaledonii (bilans 5-0-1 i bramki 14:5) oraz w barażach interkontynentalnych Bahrajnu 1:0 i 0:0 reprezentacja Nowej Zelandii zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata w RPA w 2010 roku. Zrobiła to już drugi raz, wcześniej zagrała na Mundialu w Hiszpanii w 1982 roku ale poległa 3-krotnie z ZSRR, Brazylią i Szkocją. Tym razem miało być inaczej – tej szansy nie mogła szalona ekipa amatorów z Antypodów zmarnować, tym bardziej że ciężko jest chłopakom przebić się przez eliminacje, o ile wysepki z Pacyfiku w strefie OFC wciągają nosem na śniadanie o tyle mecze z ogromnym sąsiadem czyli Australią bywają ciężkie.
    Niemniej jednak w RPA los się uśmiechnął do ekipy zwanej All Whites i w losowaniu przydzielił im w grupie Włochów, Paragwaj i Słowację. Tę samą Słowację, która niemiłosiernie przetrzepała skórę Polakom w eliminacjach u schyłku ery Beenhakkera 2:1 i 1:0 w meczu na zaśnieżonym stadionie Śląskim przy garstce kibiców i golu samobójczym. Polska wówczas całkowicie rozbita zajęła przedostatnie miejsce wyprzedzając San Marino a ulegając i Czechom i Słowakom i Słoweńcom i Irlandczykom Północnym. K o m p r o m i t a c j a!!!
    Niedoceniana na mistrzostwach Nowa Zelandia cudem uratowała remis ze Słowacją 1:1, następnie będąc skazana na pożarcie w meczu z wielokrotnymi mistrzami świata Włochami również zremisowała 1:1 (szokując świat, bukmacherów i kibiców) oraz zremisowała bezbramkowo z Paragwajem. Nie wyszła z grupy ale została jedną ekipą tych mistrzostw która nie przegrała meczu.
    I w meczu Nowej Zelandii ze Słowacją chciałbym zagrać,strzelić gola, by All Whites wygrali 2:1 upokorzyli naszych niedawnych rywali zza południowej granicy, by zajęli awansowe miejsce i w drabince turnieju idąc jak burza ograli Holandię, Brazylię i Urugwaj lub Japonię, Hiszpanię i Niemcy – zależnie którą drabinka by poszli a w finale? No cóż? Kto by to nie był -szok sensacja, niedowierzanie, mnóstwo pytań bez odpowiedzi
    Co Nowa Zelandia robi w finale MŚ? i dzięki komu? 😉
    Dzięki piorunującej końcówce w obecności 23 871 kibiców wykończenie Słowaków przez Nowozelandczyków z polskim akcentem (mną) na Royal Bafokeng Stadium w Rustenburg sprawiło by mi ogromną radość 😉
    Z resztą pyknięcie Włochów to również marzenie

  17. Marcin pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Jeden mecz zagrałbym dla Hiszpanii – dlaczego?
    By przez 90 minut być Iniesty kolegą,
    wybiec na boisko z De Geą, Ramosem i Isco,
    pokazać technikę lepszą niż Pique,
    błysnąć inteligencją wymieniając podania z Asensio,
    zaliczyć asysty przy bramkach Aspasa i Costy
    i wreszcie trafić do siatki rywala – po podaniu Monreala !

  18. JanW pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Wspaniały sen dzisiaj miałem
    bo w koszulce z białym orłem po murawie biegałem
    Na bandach reklamy KIANO odtwarzali
    A myśmy rywalom bramki strzelali
    I tak aż do finału doszliśmy
    A na koniec jako zwycięzcy złotą NIKE podnieśliśmy.
    I gdy ta cudna chwila trwała
    Żona ze snu mnie wyrwała.
    I właściwie nic się nie stało
    ale w salonie na stoliku smukłe KIANO stało
    i zbliżające się emocje zapowiadało.
    Jakże bym chciał zagrać choć raz z orłem na piesi .
    Zapamiętałbym to do samej śmierci.
    Bo chociaż ja jestem ze Śląska a żona z Mazur
    to w sercu mamy piłkarski pazur.

  19. annadanuta pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Jak grać w piłkę nożna to tylko z naszymi Orlami.Grac u boku Lewandowskiego to marzenie wielu kibicow.Czy wytrwala bym te 90 min .to wątpie ale sprobowac warto.Moze gola strzele.We mnie tkwi duch patriotyczny .Ogladam tylko mecze naszej reprezentacji .Na kibicowanie Orlom zbieram cala energię.

  20. digambar pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Choć wybór reprezentacji jest ogromny i co tu dużo mówić, to najlepsi z najlepszych, to jednak najwspanialej byłoby grać wraz z reprezentacją Polski, czuć tę dumę i radość uczestniczenia w czymś wspaniałym razem z moimi rodakami. Jednak moje poczucie patriotyzmu i zdolność samooceny moich umiejętności podpowiada mi, że bez oporów przyjąłbym propozycję reprezentacji Kolumbii, najchętniej na bramce. Myślę, że tutaj przyczyniłbym się najbardziej naszej drużynie… A więc José Pekerman – jestem do Twojej dyspozycji. 24 czerwca jestem wolny.

  21. andrzej pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiscie reprezentacja Orłów z Polski 🙂 Bez wzgledu na jakiej bylbym pozycji – zawsze w doborowym towarzystwie. W ataku z Szefem – Robertem. Lub troszke z tyłu z Turbo Grosikiem. W obronie z Kamilem (wezmie udzial w mundialu !!! 🙂 lub Michłem. A w okolicach bramki z Wojtkiem lub Łukaszem. Najwazniejsze to ludzie ktorzy Cie otaczaja – a u nas są NAJLEPSI !!!

  22. Damian2575 pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać mecz w wybranej reprezentacji to byłaby to reprezentacja Niemiec. Odwrotnie niż większość Polaków lubię Niemcy i piłkę niemiecką i zawsze im kibicuje. Zaczęło się już od najmłodszych lat. Miałem 8 lat, gdy wraz z dziadkiem oglądaliśmy mundial we Francji, a że dziadek zawsze fanatycznie wspierał Niemców to i ja trzymałem za nich kciuki. Fajnie byłoby iść śladami np. Lucasa Podolskiego i Miroslava Klose i stać się ikoną piłki polsko-niemieckiej, łączącą oba te już tradycyjnie zwaśnione kraje.

  23. doxo pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Tylko Islandia. Brak gwiazd, umiejętności piłkarskie… cóż, ale serce do walki OGROMNE. To tak jak ja, kopać potrafię, finezji za grosz, ale gram od 20 lat i daję radę 🙂

  24. MK pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Maniak Diego grał przed laty, maniak piłki znaczy się. W Argentynie, tej drużynie chciałbym bardzo sprawdzić się. Piękno gry tej drużyny tak jak tango urzekł mnie. Jeden meczyk finałowy, boskie Buenos ziści się

  25. Mateusz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Oczywiście w tej, z którą będzie grać nasza reprezentacja, żeby osłabić przeciwnika i dać naszym przewagę 😀

  26. Gosia pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Dziękuję bardzo za ten konkurs. Mogłam się wreszcie piłkarsko rozmarzyć!
    Wymarzyłam sobie siebie w ekipie reprezentacji Hiszpanii! Od początków piłkarskiej pasji uwielbiałam patrzeć na grę drużyny La Roja.

    Ta filozofia gry oparta na elegancji i klasie. Wywyższanie techniki i piękna futbolu ponad wszystko. Cierpliwość w budowaniu akcji to coś, co przemawia do mnie szalenie!

    Chciałabym się znaleźć w oku tego cyklonu. Mieć obok siebie Iniestę, z którym wymieniałabym setki podać. Mieć na ataku Torresa i jego instynkt strzelecki. Asystować mu i samemu wyręczać. Mieć za sobą Busquetsa, który wyczyści każdą akcję rywala jak najlepszy odkurzacz!

    Chciałabym poczuć tą dominację na boisku. W czerwonej koszulce kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa. Na rosyjskich boiskach czarować, niczym Harry Potter w swoich przygodach.

    Ale wystarczy mi jeden mecz. To nie musi być finał Mundialu. Niech to będzie mecz w fazie grupowej, gdzie polotu i fantazji nie ogranicza presja wyniku. W końcu trzeba marzyć odważnie! 🙂

  27. Łukasz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam,

    Standardowo wybrałbym Polskę, żeby ograć Niemcy na tyle na ile to tylko możliwe, by poczuć doping biało-czerwonych i hart ducha wystawiając piłki naszym kadrowiczom jak Kuba Błaszczykowski, Arkadiusz Milki, Robert Lewandowski czy Kamil Turbo Grosik za którym, aż się kurzy jak odprowadza piłeczkę do bramki 🙂 Ale mając możliwość zagrania w dowolnej reprezentacji tylko ten jeden raz wybrałbym Brazylię wyłącznie dla możliwości zagrania z młodym, pełnym werwy i radości Ronaldinho, który wprowadzał w osłupienie i euforię wszystkich na boisku jak i trybunach. Możliwość zagrania z takim talentem, zarażenie się tą radością do footbolu i dołożenie cegiełki do uśmiechu kibiców byłoby najpiękniejszym piłkarskim prezentem, pomijając mistrzostwo Polski 🙂

    Pozdrawiam

  28. Tomek pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    A ja zagrałbym z reprezentacją choćby San Escobar, byleby tylko moja teściowa wymieniła swój stary telewizor (zdjecie w załączniku) na Kiano Slim TV. Pomóżcie Jej, bo ona nie ma odwagi na zmianę!
    Ps.
    Widzi mama, jak zięć się stara?

  29. MattTK pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zagrać w reprezentacji Australii. Nawet dodam, że w jednym wybranym meczu. Dokładnie chodzi o mecz Australia – Samoa Amerykańskie. Bramka wpadała co około 3 min, więc była by duża szansa na to, że strzelił bym hatricka w oficjalnym meczu.

  30. Ewa pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mogla to zagralabym w POLSKIM ZESPOLE bo dla mnie jest naj,naj,najlepszy i graja w nim same fajne chlopaki 🙂

  31. Michał pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zagrać w reprezentacji Brazylii w finałowym meczu z Polską. Wiem że Polacy wygrają, ale lubię Brazylijczyków (to w końcu oni wymyślili karnawał). Chciałbym im oszczędzić pogromu takiego jak w 2014 roku w półfinale z NIemcami.

  32. Marian pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać jeden mecz… Zagrałbym w reprezentacji Niemiec strzelając samobóje, a tym samym uniemożliwiając im wyjście z grupy 😀

  33. Kuba pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zagrałbym w reprezentacji Polski, bo jako Polak, który kocha swój kraj nie potrafiłbym zagrać dla żadnej innej drużyny.

  34. Sebastian pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać jeden mecz w wybranej reprezentacji, był by to zespół zajmujący ostatnie miejsce w rankingu FIFA – Tonga.
    Dlaczego Tonga? Odpowiedź jest bardzo prosta: z moimi marnym, ba.. Żadnymi umiejętnościami kopania piłki, czy zwodów nie mógł bym w żaden sposób zaszkodzić drużynie, i w żaden sposób bym się nie wyróżniał od pozostałych graczy 😉

  35. Maniek pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać w jakiejś reprezentacji wybrałby reprezentację Tonga. Zajmują ostatnie miejsce w rankingu Fifa wiec moja kiepska gra nie była by az tak widoczna na tle drużyny. Ponad to do każdego spotkania mógłbym podchodzić jako czarny koń.

  36. Marek pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zagrać w naszej reprezentacji,a dlaczego?Ponieważ to nasza reprezentacja.Pogralbym z naszymi chłopakami.Z naszym ministrem obrony narodowej Pazdanem.Jednym z lepszych strzelców Lewym.Marzenie od dziecka to pograć z reprezentacją

  37. Tadeusz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Hiszpania. Jestem pewny, że 99 % napisze Polska, i mają racje. Byłem raz na meczu w Barcelonie i ta atmosfera jaka tam panowała, tego się nie zapomina do końca życia.Coś wspaniałego,po prostu jedna wielka piłkarska rodzina, a nie jak u nas na meczach ligowych, stado psełdo kiboli z maczetami.Strach się bać.

  38. Mateusz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym miał wybrać jeden zespół wybrał bym Anglię gdyż jestem wielkim fanem klubu Tottenham Hotspur oraz Harrego Kanea i Dele Alliego. A granie razem z idolami to było by coś , spełnieniem marzeń. Mają bardzo dobrą kadre , młodych i zdolnych zawodników takich jak np. Kane , Rashford , Alli , Sterling a także trenera a to zaowocowało trofeum który by zapracowała na to cała drużyna z moją lekka pomocą. Chyba że natrafią na Polskę to w finale było by ciężko wygrać. Glik ma problem z barkiem ale Peszko nie widzi problemu heheh wspólnie szykują siły na finał oby zagrali 😉 Jak przeleje umiejętności na boisko to Polska – Anglia w wielkim finale było by prawdziwym zaskoczeniem. Polacy mają Lewego , Glika i Peszkę od zadań specjalnych a Anglia super snajpera Kane i Delle Alliego wiec jedynie by decydowały indywidualne umiejętności . Niech wygra lepszy 🙂

  39. Piotr pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    28 stycznia 1978 w Carrarze przyszedł na świat Gianluigi Buffon. Od dziecka interesował się piłką nożną. W tej dziedzinie osiągnął wiele sukcesów, zarówno reprezentacyjnie, klubowo, jak również zdobywając nagrody indywidualne np. tytuł najlepszego bramkarza dekady w 2009 roku. Gigi Buffon był w każdym meczu solidnym filarem swego zespołu. 28 stycznia 1992 roku, czyli dokładnie 14 lat później na świat przyszedłem ja. Niektórzy mówią, że jestem Buf(f)onem, choć to nie zasługa nazwiska czy ogromnych umiejętności bramkarskich 🙂 Wiem, że na Mistrzostwach Świata w Rosji go nie zobaczymy, z resztą reprezentacji Włoch również, ale gdybym miał możliwość zagrania jednego meczu, to chciałbym się poczuć przez jeden dzień jak bramkarz Włoch. Z resztą na wszystkich dużych imprezach bez udziału polskiej reprezentacji kibicowałem Włochom. W 2006 roku prawie popłakałem się ze szczęścia, gdy Włosi sięgali po Mistrzostwo Świata.

  40. Arkadiusz Smok pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Witam:-)
    Chciałbym zagrać w reprezentacji Francji.Juz od lat wczesnych 1998 w którym to roku Reprezentacja tegoż kraju wygrała mistrzostwa swiata(równo 20 lat temu) i została strzelcem turnieju(15 bramek).Francja zawsze miała swój specyficzny styl gry ofensywny,ale wyważony technicznie.Bardzo dobrze wspominam ten mecz finałowy z brazylią po latach w którym to bramki zwycięskie strzelali młodziutki zinedine zidane oraz Emanuel Petit 3:0 takim wynikiem się to skończyło.W dzisiejszej Francji byłoby dla mnie marzeniem towarzyszyć takim piłkarzom jak Mbappe,Dembele czy Kante.
    Sama Francja ma coś w sobie wyjatkowego.Naród jest otwarty,piękne kobiety,dobre wino oraz mentalność której Polacy niestety mogliby pozazdrościć 🙂

  41. Bess77 pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać jeden jedyny mecz w reprezentacji to wybrałbym zespół z Malty. Fajnie było by przekopać wszystkie wielkie i większe reprezentacje i zostać mistrzem świata z zespółem składającym się z cukiernika, ogrodnika, kierownika, kierowcy, murarza pomocnika i kilku innych jegomości. Wstyd, hańba, żart w biały dzień… Co wtedy pisała by prasa?? Pewnie coś w ten deseń natomiast moja radość i chłopaków nie miała by końca no bo jak….my? Rasowych, klasowych wyjadaczy rozłożyli na łopatki mieszczuchy i gagadki.

  42. Paweł pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Najchętniej zagrałbym w reprezentacji Belgii. Kadra ta już od wielu lat dysponuje wspaniałymi graczami jak Eden Hazard, Kevin de Bruyne, Romelu Lukaku czy Thibaut Courtois. Pomimo obecności tych piłkarzy największym osiągnięciem tej reprezentacji było czwarte miejsce na mistrzostwach świata w 1986 roku. Z chęcią chciałbym dołączyć do tej kadry i rozegrać 90 minut w finałowym meczu tegorocznych mistrzostw, zapisując nową kartę w historii belgijskiego sportu.

  43. Adam pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Gdybym mógł zagrać jeden mecz w dowolnej reprezentacji,bez wahania wybrałbym reprezentację Argentyny głównie z powodu iż gra w niej najlepszy moim zdaniem piłkarz XXI wieku-Lionel Messi.Mimo iż na początku oglądania spotkań piłki nożnej byłem zwolennikiem i fanem Cristiano Ronaldo,od zawsze podziwiałem jego ciężką pracę połączoną z wielką pasją do gry na najwyższym światowym poziomie,to talent,a przede wszystkim olbrzymia pokora i szacunek do rywala Leo spowodował że zacząłem amatorsko grać w piłkę nożną,by teraz po latach ciężkich treningów dostać się do szczebla zawodowego.Pragnąłbym udzielić mu asysty przy strzelonej przez niego bramce oznaczającej zdobycie tytułu mistrza świata przez reprezentację Argentyny,a tym samym odwdzięczyć się mu za to że natchnął mnie do profesjonalnego zajmowania się tym pięknym sportem.

  44. Mariusz pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    A ja bym najchętniej zagrał w reprezentacji Portugalii żeby im przeszkadzać w grze bo zostali nie słusznie mistrzami Europy i gdyby nie to ich szczęście to z grupy by nie wyszli

  45. Michał B pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zespół reprezentacji Polski ponieważ jestem Polakiem (patriotą)

  46. RobertK pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym..

    Zagrać dla Polski, bo jakże by inaczej,
    Stanę na bramce, trochę se poskaczę,
    Gdy będą do mnie strzelać, postraszę ich nogą,
    Pomacham im ręką, odbiję piłkę głową.

    Rzucę ich bidonem, być coś tam zdziałam
    Bo umiejętności bramkarskie mam zwykły patałach,
    Co z tego, że nie umiem, zagrać chciałby każdy
    W meczu na szczycie, lub chociaż tym mniej ważny,

    Drogi Panie Trenerze, dej mie troszku pokopać
    Obiecuje zrobić wszystko z tą dziesiątką chłopa,
    By naród nasz Polski, W barach, na placach i domach
    19 czerwca, ze śmiechu nie skonał.

    Droga redakcjo, proszę o przesłanie tej aplikacji
    Do trenera naszej najjaśniejszej, wspaniałej reprezentacji
    Proszę również, tak a propo waszej akcyji
    O czterdzieści cali tej cudownej Telewizyji

  47. kreo42 pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Z najmilszą chęcią zagrałbym w reprezentacji Brazylii, u nich po religii to narodowy sport, jestes tam piłkarzem, jestes ich bogiem, a poza tym doszkoliłbym sie z najlepszymi, poznając Neymara i inych

  48. Damian Kowalski pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Chciałbym zagrac w drużynie senegalu i w meczu z polakami strzeliłbym samobójcze bramki

  49. Danny pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Zagrałbym w reprezentacji Senegalu. Zważywszy na moje piłkarskie umiejętności z pewnością w znaczącym stopniu zwiększyłbym szanse na wygraną Polaków 🙂

  50. Dominika pisze:

    Odpowiedź w konkursie:

    Z Bayernem Monachium, bo tam co dzień Robert Lewandowski w drużynie na co dzień gra, a on dokonał też spektakularnego czynu w Reprezentacji Polski pokonał najlepszego do tej pory bramek strzelca Lubańskiego Włodzimierza.

Dodaj komentarz


reklama