, Artykuły Filmy, seriale i VOD

Co nowego w Netflix (październik 2018)

przeglad-vod-netflix-daredevil

Te artykuły także cię zainteresują:


Popularne produkty:

13 odpowiedzi na “Co nowego w Netflix (październik 2018)”

  1. Emi pisze:

    „Dom otwarty” beznadziejny film. Jak można coś takiego polecać?

  2. Preza pisze:

    Netfliks jest tak poprawny politycznie, że żygać sie chce. Star Trek Discovery może jest całkiem fajny, ale na chama wbija do głowy ideologię homosiów. Tolerancja tolerancja, ale nadmierne epatowanie na ekranie to po prostu żenujące. A marvele to papka dla półmózgich hamburgerów.

    • Ten Ton Hammer pisze:

      Zgadzam się. Lewactwo wciska nam wizje nowego świata. Zauważcie ze w każdej produkcji Netflixa jest para gejów czy lesbijek, już o babskim OrangeBlack nie będę wspominał. Ale oglądasz sobie Narcosa czy El Chapo i para gejów musi być. Identycznie jest w filmach Netflixa, aż żygać się chce. Jak jest dokument o Trumpie to tylko i wyłącznie przedstawiający go w złym świetle, z kolei jak jest dokument wywiad o Obamie, to tylko w samych superlatywach. Straszne to i bardzo niebezpieczne dla młodego pokolenia. Mnie to nie ruszy ale młodym „milenialls” wodę z mózgu zrobi na bank.

  3. MalaKi pisze:

    Czy serial Riverdale naprawde w PL ma polskie napisy i lektora?
    Mam konto na Netflix UK i nie mam takich opcji. Pytam z ciekawosci bo niektore filmy pokazuja polskiego lektora lub napisy, ale przy tym serialu akurat nie ma…

    • Marcepan pisze:

      Tak, Riverdale w PL ma polskie napisy i lektora.

      • MalaKi pisze:

        Poczytalam troche o nowosciach na polskim Netflixie i okazuje sie ze w UK nie wszytskie pozycje sie pokrywaja co przyznam bylo dla mnie zaskoczeniem. I zastanawiam sie – moze wiesz? – jesli bedac w PL zaloze sobie konto na Netflixie ale bede ogladac w UK to ktory Netflix bede miala dostepny? 😉 Netflix jest powiazany z krajem rejestracji czy z krajem gdzie sie go oglada?

        • Szymon Marcjanek pisze:

          Jeśli dobrze kojarzę (najwyżej Marcepan mnie poprawi 🙂 ) Netflix rozpozna, z którego kraju się łączysz i taką ofertę Ci wyświetli – to znaczy, że będąc w Polsce możesz wyłącznie obejrzeć propozycje dostępne w Polsce. I nie ma przy tym zazwyczaj znaczenia, w jakim kraju masz zarejestrowane konto.

          • Marcepan pisze:

            Tak dokładnie jest. Będąc w danym kraju, oglądasz ofertę z danego kraju – a ta jest różna, nie zawsze się pokrywa z Polską. Dla przykładu – będąc niedawno w Pradze na Netfliksie zacząłem oglądać dokument (polskie napisy), który po powrocie do Polski nie był dostępny. Dziwne są ścieżki Netfliksa, ale tak to wygląda. Reasumując – Netflix wyświetla propozycje dla danego kraju, a że w większości przypadków i hitów to się pokrywa, to jest fajnie. Ale w przypadku bardziej wyszukanych pozycji, mogą być problemy.

  4. Xeno pisze:

    Anihilacja – dno totalne.
    Stracone 2h z życia.

  5. zenek73 pisze:

    Anihilacja – świetny film ale nie dla każdego. Znam osoby które były zachwycone.
    Za to The Titan – nigdy nie byłem tak zły za 1.5h zmarnowanego czasu.

    • Orange pisze:

      „Anihilacja” akurat mi przypadł w gust, „The Titan” jeszcze też był nie najgorszy, ale serial „Zagubieni w kosmosie”? To jest dopiero wielce amerykańska mdła papka 😫 kolejny serial, po „Mgła”, który jest bezmyślny i nastawiony tylko na zabicie czasu, bez rzadnych emocji i wrarzeń filmowych…

Dodaj komentarz


reklama