Projektor Sony VPL-FHZ57 to zmodernizowana wersja pierwszego na świecie projektora laserowego 3LCD. Ten pojawi się w sprzedaży już na początku stycznia 2016 roku. Czego możemy dowiedzieć się już teraz o nowoczesnym sprzęcie?
Firma Sony ogłosiła wprowadzenie nowego projektora laserowego 3LCD VPL-FHZ57, będącego następcą pierwszego na świecie modelu laserowego z tej serii: VPL-FHZ55. Model VPL-FHZ57 pokazuje, że technologia projektorów laserowych Sony jest stale rozwijana. Urządzenie ma jasność 4100 lumenów i jest zaprojektowane tak, aby łatwo można je było wykorzystać praktycznie w każdym środowisku, od placówek edukacyjnych przez firmy i służbę zdrowia po atrakcje turystyczne.
– Źródło: Sony
Najważniejsze cechy nowego projektora to przede wszystkim rozdzielczość 1920 x 1200 (WUXGA), zapewniająca jasny, wyraźny obraz, możliwość łączenia obrazów z wielu projektorów, czy bezobsługowe działanie — nawet przez 20 000 godzin. Warto dodać, że można go zainstalować pod dowolnym kątem, również na boku lub po obróceniu o 180°. Więcej informacji o urządzeniu możemy znaleźć na stronie producenta.
Kontynuator sukcesów poprzednika wykorzystuje technologię Sony 3LCD BrightEra i pozwoli zaoszczędzić czas i pieniądze, biorąc pod uwagę koszty wymiany tradycyjnych lamp. Wyposażony w złącze HDBaseT pozwala zminimalizować ilość potrzebnych kabli, wzmacniaczy sygnału i odbiorników.
Źródło: sony
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
TCL udostępnia dużą aktualizację dla telewizorów Google TV. Dolby Vision Filmmaker, poprawki DTS:X i nowe…
Sprawdziliśmy ceny najtańszych telewizorów Mini LED na maj 2026, Niezależnie od tego, który wybierzesz –…
Sony może całkowicie zrezygnować z wydawania największych gier single-player na PC. Marvel’s Wolverine i Saros…
Rekordowo niska cena telewizora Samsung 55QN85F czeka na nas tylko do jutra! W tak niskiej…
Sony oficjalnie potwierdziło podwyżki PlayStation Plus. Gracze zapłacą więcej już za jutro. Sony tłumaczy się…
Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…