Katastrofa w Japonii sprawiła, że świat na moment wstrzymał oddech. Niewielu jest wśród nas, którzy potrafiliby na to patrzeć bez cienia smutku. Jednakże o ile sam wydarzenie było tragiczne, to koszmar w kraju kwitnącej wiśni się nie skończył wraz z ustaniem trzęsień i powodzi tsunami. Efekt domino trwa.
Skupmy na moment swoją uwagę na branży elektronicznej, która de facto jest jednym z kół zamachowych napędzających gospodarkę Japonii. Główne koncerny, a wśród nich Toshiba, Hitachi i Panasonic zapowiadały zamknięcie swoich kompleksów produkcyjnych na miesiąc po trzęsieniu, by uniknąć jakiegokolwiek ryzyka. Teraz dołączył do nich Sharp – jeden z popularnych producentów telewizorów. Z ostatniego oświadczenia wynika, że zamierza zamknąć dwie fabryki ekranów LCD na terenie Japonii (Osaka i Mie). Ich praca zostanie wstrzymana do 6 maja, co jest oczywiście na razie datą wstępną. Ostateczny termin wznowienia produkcji zależy od wielu czynników.
Analitycy szacują, że takie posunięcie będzie kosztowało firmę około 590 milionów USD strat. Jednakże przedstawiciele producenta twierdza, że mają na stanie wystarczającą ilość telewizorów by przetrwać miesiąc bez odcinania dostaw do sklepów. Znając życie to nie koniec efektu domina w Japonii.
Źródło: Engadget
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
TCL udostępnia dużą aktualizację dla telewizorów Google TV. Dolby Vision Filmmaker, poprawki DTS:X i nowe…
Sprawdziliśmy ceny najtańszych telewizorów Mini LED na maj 2026, Niezależnie od tego, który wybierzesz –…
Sony może całkowicie zrezygnować z wydawania największych gier single-player na PC. Marvel’s Wolverine i Saros…
Rekordowo niska cena telewizora Samsung 55QN85F czeka na nas tylko do jutra! W tak niskiej…
Sony oficjalnie potwierdziło podwyżki PlayStation Plus. Gracze zapłacą więcej już za jutro. Sony tłumaczy się…
Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…
Komentarze
I tak żaden rozsądny klient nie kupi nic wyprodukowanego przez tych tandeciarzy!
W Chinach elektrownie atomowe działają bez problemów, a japońscy partacze nie potrafią sobie z tym poradzić. Dlatego lepiej kupować wysokiej klasy sprzęt wyprodukowany w Chinach niż japońską tandetę.